Wednesday, August 8, 2012

Przygotowanie mieszkania na sprzedaż

Zanim zamieszkałam w Szwecji wielokrotnie zastanawiałam się, jak to jest, że większość zdjęć prezentowanych na stronach szwedzkich agencji nieruchomości wygląda jakby były wyjęte z pisma wnętrzarskiego. Przypisywałam to po prostu dobremu smakowi Szwedów i wyczuciu w urządzaniu wnętrz. Po części tak pewnie jest, ale w dużej mierze wygląd tych mieszkań to zasługa rzeszy stylistów, którzy przygotowują każde mieszkanie zanim zrobione będą we wnętrzu profesjonalne zdjęcia. Styliści potrafią wydobyć każdą zaletę wnętrza i odwrócić uwagę od tego, co mniej korzystne w przypadku danej nieruchomości. 
To wnętrze wygląda bardzo przestrzennie (odpowiednio zrobione zdjęcie dodaje mu jeszcze więcej przestrzenności), a także wydaje się dość jasne. Moją uwagę w pierwszej kolejności zwraca ceglasta ściana, jakże by inaczej ;) oraz ciekawa lampa.


Wystarczy spojrzeć jednak na widok za oknem, by przekonać się o tym, że mieszkanie w rzeczywistości aż tak jasne nie jest. Położone od strony oficyny i ograniczone ścianami sąsiednich budynków, aż tak jasne być nie może. Nie wspominając już nawet o tym, że szara ściana za oknem nie nastraja pozytywnie. Liczy się jednak pierwsze wrażenie, które na pewno jest dobre, widok za oknem schodzi na dalszy plan.


Kuchnia z wyspą jest niesamowicie klimatyczna. Idealnie storzona do gotowania i celebrowania posiłków w towarzystwie gości.

Zdjęcia: HusmanHagberg

Ciekawe ile z wyposażenia tego mieszkania przywedrowało razem ze stylistką. Ostatnio rozmawiałam z koleżanką, która w Szwecji sprzedawała mieszkanie i okazało się, że na kilka tygodni wypożyczyła całkiem sporą ilość mebli i dodatków właśnie od stylistki. Ta nie tylko doradziła w doborze dodatków, ale również je dostarczyła. Podobno wypożyczenie niewiele różni się cenowo od ich zakupu. Okazało się, że dodatki zupełnie nie były w stylu właścicieli mieszkania, ale pomogły je "sprzedać" i o to właśnie w tym wszystkim chodzi.  
Na zakończenie przykład z rodzimego podwórka, jak nie przygotowywać mieszkania na sprzedaż. Mieszkanie z portalu Tablica opisane jako "słoneczna kawalerka" :)


Co zaś do cegły - dzisiaj ciekawy post na blogu Bohemian Vintage właśnie o wnętrzach z cegłą!
Pozdrawiam
Marta

11 comments:

  1. To prawda. Już pisałam w którymś wcześniejszym poście odnośnie sprzedaży mieszkania, że gdy swoje wystylizowałam sprzedałam je o wiele drożej niż podobne w tej samej dzielnicy.
    Co ciekawe ludzie, którzy kupili to mieszkanie dość szybko wyłapali jego mankamenty, ale.... tak jak piszesz, pierwsze wrażenie było najważniejsze.
    Myślę, że to dobry pomysł na stylizację mieszkań przed sprzedażą, jak oglądam rodzime portale ogłoszeniowe, to też mam wrażenie, że sprzedający chcą pokazać najgorsze strony mieszkań, wystawkę płynów do garów, szlafroków, butów, garów, napojów i innych mało ciekawych rzeczy z suszącym się praniem włącznie....
    Ale zaczynamy się cywilizować i to właśnie dzięki zachodnim blogom.
    I to bardzo cieszy :))

    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Miłość od pierwszego wejrzenia dotyczy również mieszkań, a wiadomo zakochani potrafią na pewne rzeczy przymknąć oko.
      To prawda, że czasami ma się wrażenie, że ktoś specjalnie "wystylizował" mieszkanie na zabałaganione i na własne życzenie zaniża jego wartość. To sprawia jednak, że siła jest po stronie kupujących. Z kolei w Sztokholmie obrót nieruchomościami to ogromna machina, która winduje ceny do niebotycznych rozmiarów. Ostatnio na jednej ze stron widziałam metr kawalerki za... 40 tys PLN!

      Delete
  2. Nieźle, nieźle, ale tak jak napisałaś liczy się pierwszy efekt:)

    ReplyDelete
  3. W Anglii był taki program telewizyjny, wpadała ekipa i poprzez sprzątnięcie, wywalenie paru odstraszaczy i dodaniu fajnych dodatków pomagali właścicielom w sprzedaży mieszkania. Brakuje mi w Polsce takich programów wnętrzarskich, niektórzy mogliby się czegoś nauczyć :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zdecydowanie by się taki program przydał :)

      Delete
  4. witaj:) rzeczywiście mieszkanie na pierwszy rzut oka idealne, ale niestety ten widok za oknem nie przyciąga....
    a ostatnie zdjęcie bomba! uśmiałam się do łez

    ReplyDelete
  5. Ja już wcześniej pomyślałam o stylizacji swojego mieszkania przed sprzedażą nie wiedząc jeszcze o tym że w Szwecji zajmują się tym zawodowo! mam mieszkanko w kamienicy, ale chcemy za ok 2lata zmienić na większe (w tej chwili jest 47m2). Już się cieszę na urządzanie nowego lokum.
    Moje mieszkanko wygladało tak:
    http://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2173001,2,49,aneks.html
    teraz są już czerwone dodatki, a zielona ściana widoczna na innych zdjęciach będzie przemalowana na grafit. Mam ochote skuć tynk w przyszłym roku i pomalować cegłę na szaro, bo boję się że czerwona cegła przytłoczy mój 20 metrowy salonik z aneksem. Sypialnia nie jest jeszcze dokończona przez nas...

    ReplyDelete
  6. Bardzo piękne masz mieszkanie, a podłoga naprawdę cudo.
    My właśnie odkryliśmy cegłę w mieszkaniu, które ma 23 metry. Sam pokój ma około 21 metrów. Wcale nie przytłacza, wręcz przeciwnie, mieszkanie zyskało ciekawą fakturę, choć przyznam, że wcześniej bałam się trochę tego odsłaniania cegły.

    ReplyDelete
  7. Dziękuje za miłe słowa :)
    U nas większość mebli jest kupiona z drugiej ręki. Kuchnia (IKEA), duża szafa i szafki w łazience zrobione są na zamówienie. Większość mebli bieliłam. Stół i krzesła są secesyjne oryginalne. Na nowe mieszkanie zabieram wszystkie meble, oprócz kuchni i własnie tych robionych na zamówienie.Johana75

    ReplyDelete
  8. Dla mnie to jest niepojęte, że ludzie potrafią choćby nie posprzątać mieszkania przed zrobieniem zdjęcia do sprzedaży... Trochę tak jakby szli w szlafroku i wałkach na wesele.

    ReplyDelete
  9. Jak ktoś w taki niezbyt atrakcyjny wizualnie sposób wystawia mieszkanie na sprzedaż, to można się domyślać, że bardzo mu na tej sprzedaży nie zależy...

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...