Sunday, April 12, 2015

Dawka inspiracji

Przygotujcie się dziś na solidną dawkę inspiracji, ponieważ wnętrze, które chciałam pokazać kipi wręcz od wspaniałych pomysłów wnętrzarskich, które chętnie już teraz przeniosłabym do własnego domu.

Gdyby nie kwiecista tapeta w kuchni, to wnętrze byłoby podobne do tysiąca innych wnętrz skandynawskich. Tapeta w dużej mierze tworzy to wnętrze. Stanowi jedno z rozwiązań, które bardzo przypadło mi do gustu, jednak nie wiem czy we własnym wnętrzu bym się na nie zdecydowała, zwłaszcza w kuchni. Napotkałabym też mocny opór w osobie mojej drugiej połówki.

Kuchnia w stylu "bistro". Prawda, że niebanalna?!



Thursday, April 9, 2015

Moja droga do "LESS IS MORE"

Dzisiaj mało, że post będzie bez zdjęć, to jeszcze nie na temat. Dlaczego nie na temat? Bo post bardzo luźno będzie zahaczał o tematykę wnętrzarską, którą głównie na blogu podejmuję.

Nie wiem czy kiedyś o tym pisałam, ale w moim domu nie ma telewizora, już niemal dwie dekady. Będąc u rodziców na święta miałam okazję trochę powgapiać się w tą gadającą skrzynkę. W telewizji puszczana była właśnie reklama znanego szwedzkiego sklepu, gdzie bawi się dwoje dzieci i podczas zabawy rozmawia na temat życia na kartonach. Podsłuchują ich rodzice, kupują w szwedzkim sklepie szafę, która pomieści całą zawartość kartonów i jak to w reklamach zazwyczaj bywa, cała rodzina jest szczęśliwa. Reklama pewnie opowiada historię wielu z nas. Czy wam też zdarzyło się żyć "na kartonach"? Ja niestety muszę przyznać się do tego niecnego procederu. 

Chcesz poznać moją historię?

Wednesday, April 8, 2015

Niepowtarzalne poddasze

Każdy właściciel mieszkania na poddaszu, decydując się na jego zakup, otrzymuje jednocześnie gwarancję, że będzie miał mieszkanie niepowtarzalne i oryginalne. Poddasze nie lubi bowiem poddawać się schematom, to wnętrzarsko twór wysoce indywidualistyczny i urozmaicony, narzucający właścicielowi mnóstwo wyzwań i zmuszający do kreatywnego myślenia. Kto się tym nie zrazi, ma szansę cieszyć się niepowtarzalnym wnętrzem każdego dnia. 

Dziś dla odmiany nie będzie o moim poddaszu :) Ostatnio zdecydowanie za często raczyłam was jego widokiem, tym bardziej na razie więcej tam bałaganu niż ciekawego wnętrza. Dlatego na razie zaprzestaję publikacji nieskończonego remontu i ze zdjęciami wrócę, gdy poddasze będzie już dużo bardziej "gotowe". Na razie dodam, że podłoga jest już właściwie ułożona, dzisiaj zaopatrzyliśmy się w ług i efekt bielonego drewna jaki daje użycie tego środka jest fantastyczny! Żadna bejca się temu nie równa. Ługować będziemy wszystko! Efekt jest genialny!

To wyjątkowe poddasze znajduje się przy jednej z bardziej urokliwych uliczek w dzielnicy Sodermalm w Sztokholmie. Z dużym sentymentem wspominam to miejsce. Usiana małymi knajpkami ulica, jakby lekko na uboczu, była przeze mnie bardzo chętnie odwiedzana. Przegadałam tam niejedną godzinę w wyborowym towarzystwie.

Poddasze przestrzeń ma taką, że można by tu tańczyć, a nie tylko mieszkać. Nic dziwnego, obejmuje powierzchnię ponad 170 metrów! To dopiero oryginał!


Wednesday, April 1, 2015

Mieszkanie pod aniołem się zmienia

Dzisiaj tak naprawdę nie będzie za wiele o poddaszu, bo o postępach prac remontowych na górze pisałam już wcześniej. Chciałam za to wrzucić kilka migawek z dolnego piętra, tym bardziej że w większości pomieszczeń jest już modrzewiowa podłoga i muszę powiedzieć, że jak na razie jestem bardzo zadowolona z efektu. Podłoga była kupowana w ciemno, ale ryzyko się opłaciło. 

Saturday, March 28, 2015

Wyposażenie z odzysku

Dzisiejsze wnętrze wypełnione jest masą rzeczy z odzysku i w połączeniu z nowym tworzy oryginalny miks. Mnie ujęła szafka rodem z biblioteki (chyba naprawdę stamtąd pochodzi), która teraz zmieniła rolę i świetnie prezentuje się jako wyspa kuchenna. Stół również stary, stylowo nadgryziony zębem czasu, dokładnie taki, jak chciałabym zobaczyć wkrótce we własnym domu. 

A prócz wnętrza, kilka refleksji na temat prostszego życia. Zapraszam!!!


Saturday, March 21, 2015

Poddasze z nowej perspektywy

Wybyłam na tydzień czasu, całkowicie pochłonęła mnie podróż służbowa, że nie starczyło już ani chwili na bloga :( W tym czasie dużo działo się zaś w mieszkaniu pod aniołem, dlatego dzisiaj możecie liczyć zatem na małą fotorelację. Zdjęcia wprawdzie robione na szybko, z bałaganem w roli głównej, ale co tam, pokazuję.

Ten pokój z "trójkącikiem" zwany przez niektórych znajomych "kapliczką",  pokazywałam już tysiące razy, ale chyba nigdy z tej perspektywy. 


Saturday, March 14, 2015

Biała kuchnia w kilku odsłonach

Kuchnia i jej projektowanie to dla mnie najbardziej przyjemny element tworzenia wnętrza. Powoli zaczynamy zastanawiać się nad jej finalnym kształtem do mieszkania pod aniołem. Ja chciałabym szarą, mój mąż obstaje przy klasycznej bieli. Zobaczymy co z tego wyniknie. W każdym razie w tym tygodniu rozpoczynamy kładzenie podłogi modrzewiowej, co oznacza, że wkrótce będzie można instalować schody i kuchnia będzie miała też gdzie stanąć. Meble robimy na zamówienie, by jak najlepiej spożytkować przestrzeń. 

Tymczasem chciałabym pokazać kilka białych kuchni w zupełnie różnych stylach. A która z nich podoba się wam najbardziej?

Kuchnia nr 1 - Biel nowoczesna 


Thursday, March 12, 2015

Kolory w skandynawskim wnętrzu

Skandynawowie zazwyczaj oszczędnie wprowadzają kolory do swoich wnętrz, jednak właściciele tego mieszkania koloru się nie bali. Jest go tutaj sporo, choć nadal na skandynawski sposób. Uwagę zwraca szczególnie niebieska kuchnia i korytarz-galeria. Mieszkanie ma również bardzo ciekawy układ. A nie dość tego znajduje się na ulicy w Sztokholmie, gdzie mieszkałam przez ostatnie 3 lata. Codziennie mijałam ten budynek nie mając świadomości, że kryje aż tak piękne wnętrza. 

Zatęskniło mi się znowu za Skandynawią.


Wednesday, March 11, 2015

Roślinne stylizacje

Wiosnę czuje się już nie tylko za oknem, ale również we wnętrzach.W tym roku bardziej niż kiedykolwiek do stylizacji służą rośliny typowo kojarzone z okresem wiosennym, ale rośliny po prostu. Kaktusy i inne rośliny, których nazw nie potrafię wymienić trafiają na salony. Z nazewnictwa będę się musiała zatem podszkolić i stylizowane obecnie wnętrza na pewno mi w tym pomogą. 

A teraz zapraszam na ucztę stylistyczną, nie tylko za sprawą wprowadzonych w to wnętrze roślin.


Tuesday, March 10, 2015

Za co lubimy prostotę skandynawską?

Szwecja jest jednym z najbogatszych krajów na świecie, a mimo to rzadko zdarza się trafić tam na wnętrza urządzone "na bogato". Wręcz przeciwnie, większość z nich urządzona jest prosto i skromnie, choć z gustem. Jak to się dzieje, że ktoś, kto może pozwolić sobie na luksus, świadomie z niego rezygnuje na rzecz prostoty? 

Czytam właśnie bardzo ciekawą książkę o intrygującym tytule "Stuffocation", która, w wielkim skrócie, traktuje o tym, jak człowiek od nadmiaru (rzeczy) może umniejszać swoje szczęście. Dokładnie rozumiem co autor książki ma na myśli, po powrocie do domu po 6 latach tułaczki i zwiezieniu swoich rzeczy z dwóch wypraw emigracyjnych, czuję jak nadmiar mnie przytłacza. Nie żebym czuła się nieszczęśliwa, ale przyznam, że z każdą rzeczą którą sprzedaję i która znajduje nowego właściciela, robi mi się jakoś lżej an sercu.

Pewnie słyszeliście o trendzie posiadania mniej, o downsizingu na własne życzenie, może nawet sami wprowadziliście to w życie. To nie przypadek, że trend ten rozprzestrzenia się równolegle do wzrostu mody na Skandynawię. Śmiem twierdzić, że Skandynawowie już jakiś czas temu zrozumieli, że mniej znaczy więcej, może dlatego też rok do roku znajdują się w czołówce narodów najbardziej zadowolonych z życia. To tylko reszta świata tak wolno zaskakuje. 

Dzisiaj kolejne wnętrze pełne prostoty - od kuchni. 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...