Sunday, September 28, 2014

Targowisko różności

Jak minął wam weekend? Mam nadzieję, że wyjątkowo słonecznie i radośnie! Ja wykorzystałam wizytę przjaciół, by w końcu wybrać się do muzeum ABBY. Zabawa niesamowita, bo nie tylko można dowiedzieć się tam więcej o historii zespołu i obejrzeć eksponaty z ich bogatej historii estradowej, ale również potańczyć, pośpiewać, a nawet uwiecznić swoje występy na filmie video. Polecam szczerze!

Dzisiaj nie będzie tematu przewodniego, wrzucę kilka różnych inspiracji i zdjęć z remontu.


Monday, September 22, 2014

Jak w kawalerce wygospodarować sypialnię?

Szwedzi są w tej kwestii mistrzami, o czym miałam się okazję niejednokrotnie przekonać. Mieszkanie, które obecnie wynajmuję początkowo również było kawalerką, wprawdzie sporą, bo 50-metrową, ale finalnie znalazło się też w niej miejsce na sypialnię. Tyle że kuchnia jest teraz bez okna.
Popularnym rozwiązaniem jest wydzielenie sypialni z części kuchni. Słyszę już jak część osób wskazałoby na niepraktczność takiego rozwiązania, ale szczerze mówiąc jak mam możliwość wyspania się na wygodnym łóżku, a nie rozkładanej kanapie, to jednak wolę łóżko, nawet jeśli miałoby stanąć w nietypowym miejscu. 

A tak wygląda wydzielenie sypialni w kuchni w praktyce. 


Sunday, September 21, 2014

Imponujące poddasze

W tym tygodniu było tylko o poddaszach i na poddaszu tydzień się również zakończy. Ostatnio nastąpił wręcz wysyp pięknych poddaszy, więc jak tu ich nie pokazać dalej. 

Dzisiejsze poddasze jest naprawdę imponujące -powierzchnia 193 metrów oraz sufity wysokie na 5,6 metra! To robi wrażenie. Nie jest to może najpiękniejsze poddasze jakie zdarzyło mi się tu pokazywać, ale chyba największe jak do tej pory. 

Uwagę zwracają wijące się schody, choć nie wiem czy do końca mi się podobają. Ta chromowana rura będąca osią schodów psuje trochę efekt. Drugi element, który mi się w tym wnętrzu zdecydowanie mniej podoba to żółte drewno. Chyba za bardzo przyzwyczaiłam się do bielonego drewna na poddaszach. Za to czarno-biały dywan od razu skradł moje serce. I jeszcze ta koza przy ceglanej ścianie!

Wednesday, September 17, 2014

Trzecie poddasze

Ten tydzień wypada bardzo monotematycznie, tylko poddasza i poddasza. Dzisiaj również kolejne mieszkanie dwupoziomowe o stosunkowo niewielkiej powierzchni 83 metrów (jak na mieszkanie dwupoziomowe). Wymusiło to pewne niestandarowe rozwiązania. Na górnym poziomie spodziewalibyśmy się sypialni, ta została jednak urządzona na dole, podobnie jak kuchnia. Poddasze pozostało otwarta przestrzenią zagospodarowaną na "salon" i to jaki! 

Powtarzam się - ale poddasze naprawdę ma klimat!!!


Tuesday, September 16, 2014

Dwupoziomowe mieszkanie w kamienicy

Często mieszkania na ostatnim piętrze w kamienicy nie cieszą się tym samym powodzeniem co mieszkania na niższych kondygnacjach, zwłaszcza jeśli w budynku brakuje windy, a to raczej powszechne zjawisko w kamienicach. Dla tych, którym wspinaczka niestraszna, ostatnie piętro oferuje spore możliwości, zwłaszcza jeśli nad nim znajduje się strych do zagospodarowania. To właśnie przekonało nas do mieszkania kamienicznego, które właśnie remontujemy. Czeka mnie wkróce codzienny fitness na 4 piętro, ale co tam, mam już wprawę, w Sztokholmie przez miesiąc naprawiana była winda i bez problemu wspinałam się również na 4 piętro, po kilku tygodniach nawet bez zadyszki. Nie ma więc tego złego, co by na dobre nie wyszło :)

Dzisiaj chciałam wam pokazać mieszkanie, które zyskało dodatkową przestrzeń właśnie dzięki adaptacji poddasza. Prawda, że klimatyczne?!!!


Monday, September 15, 2014

Cegła na poddaszu

Na naszym poddaszu pod aniołem na razie bez dramatycznych zmian. Każdego dnia przybywa nowy element, ale na znaczącą zmianę trzeba jeszcze trochę poczekać. Naprawdę nie mogę się już doczekać przeprowadzki, tym bardziej że przeprowadzka na nowe mieszkanie zbiegnie się z moim powrotem do Polski, już na stałe. 
Tymczasem pozostaje mi czekać cierpliwie i podziwiać inne, zakończone już renowacje i metamorfozy mieszkań. Dzisiaj natknęłam się na bardzo udaną adaptację strychu. Agent nieruchomości zachwala to wnętrze jako jasne poddasze o klimacie Nowego Jorku. Nowy Jork czy Sztokholm, jakkolwiek, mi się tam podoba :)

Uruchamiam oczy wyobraźni i marzę sobie, że za parę miesięcy tak pięknie wyglądała będzie nasza ceglana ściana. 

Saturday, September 13, 2014

Designersko w Kopenhadze

Zeszły weekend spędziłam w Kopenhadze, gdzie wybrałam się na mini wakacje. Nie zdarza mi się za często - wyjeżdżać w celach turystycznych, ponieważ każdą wolną chwilę staram się spędzać w Poznaniu. To się wkrótce diametralnie zmieni, o czym opowiem za chwilę.
W Kopenhadze spotkałam się z koleżanką z Berlina. Poznałyśmy się kilkanaście lat temu na studiach, właśnie w Danii, więc była to trochę również podróż sentymentalna. Chyba z 5 lat nie byłam już w Kopenhadze.

Thursday, September 4, 2014

Przytulnie na niewielu metrach

Zanim przejdę do tematu docelowego chciałam powiedzieć wam o blogu Oli, na który wczoraj trafiłam i zastanawiałam się dlaczego dopiero wczoraj!!! Jeżeli lubicie wieści remontowe, to u Oli znajdziecie ich znacznie więcej niż u mnie, zachęcam do śledzenia, bo Ola naprawdę fajnie pisze o swoich zmaganiach remontowych. Nie wspominając już o zdjęciach imponującej metamorfozy swego kamienicznego mieszkania.

Dzisiaj kolejne nieduże wnętrze, ale za to jakie przytulne! Klasyczna biel i czerń przełamana szczyptą koloru. I lampy-kule, które nadaję wnętrzu niemalże bajkowy charakter.

Tuesday, September 2, 2014

Czarowanie przestrzeni na 49 metrach


Patrząc na to mieszkanie ma się wrażenie, że jest większe niż wynikałoby to z rzeczywistej powierzchni. Zostało na pewno optymalnie rozplanowane, każdy kącik wykorzystano perfekcyjnie. Choć nie takie duża, przestrzeń pozwala "oddychać". A może to znowu zasługa aparatu i Photoshopa.

W stosunkowo niewielkim mieszkaniu znalazło się miejsce na duży stół, stanął w przejściu pomiędzy drzwiami do sypialni a przedpokojem. Nie zagracił jednak przejścia, po bokach znalazło się jeszcze sporo miejsca na swobodne poruszanie się po wnętrzu.



Sunday, August 24, 2014

Schody - trudny wybór

Wybór schodów to chyba najtrudniejsza decyzja wnętrzarska, jaką przyjdzie nam podjąć, tym bardziej, że nie ma na nie aż tak wiele miejsca i będą musiały być mocno "zakręcone". Z prostymi schodami byłoby dużo łatwiej, ale akurat takie się nie zmieszczą. Tutaj i tutaj można zobaczyć gdzie znajduje się miejsce przeznaczone na schody.

Bardzo podobają mi się schody w tej wersji. Tylko wbrew pozorom wymagają całkiem sporo miejsca. 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...