Saturday, April 8, 2017

Kuchenne klimaty

Od naszej przeprowadzki do mieszkania pod aniołem minęło już 7 miesięcy, a na blogu wpisów i zdjęć jak na lekarstwo. Mogłabym wszystko zwalić na brak czasu lub weny, ale prawda jest taka, że czasami trudno mi się zmobilizować do pisania, bo to a tekst nie taki, albo zdjęcia nie tak ładne jakbym chciała. Zawsze znajdzie się jakaś wymówka. 

Dzisiaj wymówki się skończyły. Pogoda za oknem nie zachęca do wyjścia z domu, więc dziesiejszą sobotę spędziłam głównie w domowych pieleszach. Uwielbiam spędzać czas we wnętrzu, które sobie tu stworzyliśmy.


Od ostatniego wpisu w mieszkaniu za wiele się nie zmieniło. Jeśli pamiętacie, od dwóch lat toczę walkę z nadmiarę i całkiem nieźle mi to idzie. Wiąże się to również z ostrożnym nabywaniem nowych rzeczy. Zanim na coś się zdecyduję, zasanawiam się dwa razy, zadaję sobie pytanie, czy naprawdę tego potrzebuję i czy będzie to pasowało do reszty rzeczy, które znajdują się w naszym domu. Często odkładam temat na bok, a jeśli po tygodniu wracam myślami do danego pomysłu czy rzeczy, to isnieją duże szanse na to, że nie jest to tylko kaprys chwili.


Przybyła nam  w mieszkaniu przede wszystkim szafa ubraniowa, którą mam nadzieję wkrótce pokazać (jak w końcu wybiorę uchwyty). W kuchni zaś pojawił się nowy dywanik, szary oczywiście. Zwlekaliśmy z jego zakupem, co niestety nie wyszło na dobre podłodze, która zwłaszcza przy zlewie za mocno się sfatygowała. Jeśli miałabym drugi raz wybierać, nadal postawiłabym na deski w kuchni, choć na pewno dużo wcześniej zaopatrzylabym się w chodnik do tego pomieszczenia. 

Kuchnio-jadalna widoczna już po przekroczeniu progu mieszkania, to miejsce, gdzie spędzamy zdecydowanie najwięcej czasu. Lubię jej otwarty plan, gdzie możemy się wszyscy swobodnie pomieścić, łącznie z Marysią i jej arsenałem zabawek (których ilość staramy się utrzymać pod kontrolą oczywiście ;)





Przed nami jeszcze wykończenie sypialni na dole oraz umeblowanie pokoju Marysi, która już wkrótce będzie potrzebowała własnego kącika. Nie sprzyja temu fakt, że mocno zaangażowaliśmy się czasowo w inny projekt remontowy, którego efekty rownież niedługo będę mogła pokazać.

A jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjęć z mieszkania pod aniołem, odsyłam Was do kwietniowego wydania Muratora - artykuł o oknach połaciowych ilustrują zdjęcia z naszego mieszkania. 

Pozdrawiam wszystkich, którzy tu jeszcze zaglądają.
Marta

















19 comments:

  1. Bardzo fajne te kuchenne klimaty muszę przyznać :) Ciekawe jak będzie wyglądać sypialnia.

    ReplyDelete
    Replies
    1. :) Sypialnię można podejrzeć na Instagramie. Ale wpis sypialniany swoją drogą też by się przydał :)

      Delete
    2. Witaj:) Kuchnia przepiekna jak całe mieszkanie...zachwycam sie za każdym razem...:) czy mogłabyś podać mi link do twojego instagramu bo przez bloga nie działa...będę wdzięczna i pozdrawiam serdecznie. Marta.

      Delete
  2. Lekka ta kuchnia, doświetlona solidnie. Pieknie drewno podłóg i belek wygląda :)

    Zaglądam na bloga przynajmniej raz na tydzień sprawdzić czy jest coś nowego:D i uzywam twojej listy blogów jako swoistego spisu treści ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo mi miło, że wpadasz, tym bardziej, że ostatnio milczałam, a wtedy bardzo łatwo popaść w zapomnienie.

      Delete
  3. Najbardziej to tej biblioteczki we wnękach zazdroszczę :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Te wnęki nas "prześladują";) W mieszkaniu, które obecnie remontujemy również po skuciu tynków natknęliśmy się na takie cudo i postanowiliśmy odkryć wnękę.

      Delete
  4. Bardzo pięknie urządziliście swoje domowe wnętrze!

    ReplyDelete
  5. Pieknie! Wasze mieszkanie to cos dla mnie :)

    ReplyDelete
  6. Pięknie ! Chciałam zapytać skąd taborety przy wyspie cudnie pasują

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cieszę się, że się podobają :) Taborety zostały zakupione na OLX i odnowione przez mojego męża.

      Delete
  7. Jaki klimat! Cudowne połączenie cegły z kuchnią. I ta biblioteczka. <3

    ReplyDelete
  8. Rewelacyjna kuchnia! Właśnie planuję remont swojej kuchni i na pewno wykorzystam kilka twoich pomysłów. Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  9. Przepiękna jest kuchnia! Niebanalna i naprawdę interesująca:) Jeżeli doczekam się własnego mieszkania na pewno będę się inspirować, bo projekt niesamowity!

    ReplyDelete
  10. Piękna kuchnia, aż chciałoby się już zamieszkać w takim domku. Może w przyszłości będę mieć okazję zrobić sobie taką kuchnię. Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  11. Cz wyspa faktycznie jest praktyczna? Jestem na etapie urządzania kuchni i zastawiam się nad wyborem wyspa czy stół.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cześć! Wyspa jest niesamowicie praktyczna! Jestem z niej bardzo zadowolona. Jednak takie rozwiązanie sprawdza się, jeśli w domu jest miejsce i na wyspę i na stół. Jeśli będziesz miała miejsce na oddzielną jadalnię ze stołem, to gorąco polecam wyspę.

      Delete
  12. Gustownie, bardzo pomyslowo i "ze smakiem"

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...