Thursday, August 7, 2014

Migawki z remontu

Mija już ponad 10 miesięcy odkąd zaczął się remont w mieszkaniu pod aniołem. Szmat czasu, zwłaszcza jak na remont mieszkania. Dużo było nieprzewidzianych tematów do ogarnięcia, niespodzianek, pozytywnych i tych mniej pożądanych, ale do tej pory dość spokojnie udawało się nam do tego odnosić. Czy mamy dość remontu? Nieeee! Myślę, że gdy ten remont się zakończy, zabierzemy się za kolejny. 
Mój M. niemal codziennie podsyła mi zdjęcia dokumentując to, co wydarzyło się na placu boju. Kolejna porcja na dzisiaj - wszystkie tynki w przysyłym salonie są już położone i schną. Jak to dobrze, że mamy takie ciepłe lato!

Przepraszam za bałagan :)!



Na razie nie mamy gdzie złożyć desek i drzwi czekających na renowację, więc przekładane są z miejsca na miejsce plącząc się po pokoju. Przez to nawet nie widać za bardzo tej całej przestrzeni. Marzę o momencie, gdy staniemy w drzwiach pokoju i zamiast gratów ujrzymy wzbieloną podłogę i czystą przestrzeń.

Przypominam o CANDY, które trwa do 17 sierpnia - patrz: wcześniejsze posty. 

Pozdrawiam wszystkich zaglądających!
Marta

11 comments:

  1. Nie mogę się już doczekać, aż ten remont dobiegnie końca!!!
    Pozdrawiam bardzo serdecznie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. :)
      Ja jeszcze niedawno mówiłam, że nie mogę się doczekać, moja cierpliwość była wystawiana na próbę. A teraz mówię sobie po prostu, że skończy się gdy się skończy. W końcu :)

      Delete
  2. Pozazdrościć takich pięknych okien w cegle :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. :)
      To właśnie te okna tak nas przyciągnęły i przekonały do tego mieszkania. Dopiero potem dostrzegliśmy jego większy potencjał.

      Delete
  3. Ten moment nastąpi już niedługo, reszta poleci i zanim się obejrzysz będziesz wstawiać nową kanapę ;-))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zdecydowanie bliżej już końca niż początku. Do końca roku powinniśmy skończyć. Zamierzam kanapę sprezentować sobie "pod choinkę" :)

      Delete
  4. Remonty mają to do siebie ze po pewnym czasie stają się już męczące. Jednak gdy mamy przed sobą perspektywę wykończonego wnętrza to można wyczekać i wytrzymać :-) sama też nie mogę doczekać się końca waszego remontu i rozpoczęcia etapu urządzania :-) Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. :) Moment urządzania nadchodzi już wielkimi krokami. Za tydzień kupujemy płytki do łazienki, we wrześniu powinna być już skończona :)

      Delete
  5. Będzie pięknie:D Cały czas trzymam kciuki i podziwiam za efekty pracy własnych rąk!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję serdecznie za kibicowanie w zmaganiach remontowych!

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...