Sunday, September 13, 2009

Z wizytą na pchlim targu

Wczoraj zupełnie przypadkowo trafiłam na pchli targ. W końcu! Tak naprawdę był to pierwszy prawdziwy pchli targ, jaki miałam okazję odwiedzić. Mówię pierwszy prawdziwy, bo na pchli targ trafiłam wcześniej w Szwecji. Zachwalany był jako największy pchli targ w Skandynawii. Więc się oczywiście skusiłam i zaciągnęłam tam moją koleżankę podczas naszej wyprawy do Sztokholmu. Dzielnica, w której znajdował się pchli targ, nie zdawała się być zbyt przyjazna. Na samym targu więcej było tkanin tureckich i rękodzieła afrykańskiego niż prawdziwych staroci. Podsumowując mój pierwszy kontakt z pchlim targiem nie należał do najbardziej udanych. Ale na tym koniec dygresji.
Na wczorajszy pchli targ trafiłam dość późno, więc tak bardzo nie zdążyłam się nabuszować. Ale na pewno nadrobię to następnym razem. Nawet w tak krótkim czasie udało mi się dostać oczopląsu od spoglądania piękności tam zgromadzonych.



Wszystkiego było tam bez liku. Stoisko pokazane wyżej przykuło moją uwagę ze względu na niezwykłą lampę, którą na nim oferowano. Lampa skojarzyła mi się z rosiczką.



To, że byłam tam krótko nie oznacza, że niczego tam nie upolowałam. A oto i moje zdobycze filiżankowe :)





Nie do końca zgodzę się, że można tam nabyć przedmioty za grosze, ale na pewno można natrafić na ciekawe okazy. Trafiłam między innymi na zestaw przepięknych koronek, ale w końcu się na nie nie zdecydowałam. Nie miałam na dany moment pomysłu jak je wykorzystać, a że do najtańszych nie należały, stwierdziłam, że może następnym razem...
Wypatrzyłam też całą masę mebli, które chętnie bym przygarnęła. Niestety nie miałabym możliwości przytachać ich do domu i tylko to powstrzymywało mnie od dalszych zakupów.

3 comments:

  1. Piękne zdobycze :) Uwielbiam buszować po pchlich targach :0
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  2. Sliczne filizanki.
    Marze o tym,zeby moc wybrac sie na taki pchli targ..., ale wciaz nie mam takiej mozliwosci...
    Teraz...gdy przeczytalam Twoj post Marto mam jeszcze wieksza ochote na takie zakupy...
    Pozdrawiam cieplutko...Ania

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...