Tuesday, May 27, 2014

Mieszkanie w szarościach

Z wielkim zapałem zasiadłam wczoraj do pisania postu, tym bardziej, że natknęłam się na bardzo ciekawe wnętrze, którym od razu chciałam się podzielić. Jakież było moje rozczarowanie, gdy pomimo wielokrotnych prób, nie udało mi się uzyskać połączenia z Internetem. No więc klops, z postu nic nie wyszło, a ja czułam się jak bez ręki. Naprawdę nie mogę sobie przypomnieć jak wyglądało życie bez Internetu. Musiałam sobie inaczej zorganizować wieczór, który finalnie zakończył się bardzo pozytywnie, zobaczyłam film, o którego obejrzeniu myślałam już od dawna, film o .... blogerce, która postanawia pisać o gotowaniu. Może teraz przestaje to być czymś nadzwyczajnym, ale w 2002 roku, kiedy to rozgrywa się film, tworzenie bloga było nowością. Mówię o filmie "Julie & Julia", gdzie główna bohaterka postanawia przez rok dokumentować swoje zmagania z przepisami kuchni francuskiej Julii Child. Film ogląda się lekko i przyjemnie, polecam szczerze nie tylko "blogerkom (ostatnio naszła mnie refleksja, że chociaż od jakiegoś czasu prowadzę bloga, nie utożsamiam się nadal z tym pojęciem w kontekście mojej osoby).

Naprawa Internetu miała nastąpić za tydzień, ale jakimś szczęśliwym trafem Internet jest już dziś, więc z radością odwołam technika, który miał się zjawić u mnie w poniedziałek. Ktoś chyba stuknął, puknął i Internet postanowił powrócić, a ja w końcu mogę się z Wami podzielić moją ostatnią inspiracją. 

Kolor szary jest bezbłędny, bo naprawdę trudno popełnić jakieś wnętrzarskie faux pas decydując się na ten kolor, przynajmniej takie jest moje zdanie. Tutaj ciekawie prezentuje się zestawienie szarości ze złoto-miedzianymi dodatkami. Szarość uwypukla oryginalny kształt lampy sufitowej. Ciekawie prezentuje się również na cegłach. 






W przedpokoju znalazło się miejsce na kącik biurowy. Przedpokój to zazwyczaj miejsce typowo przechodnie, gdzie nie spędzamy zbyt wiele czasu, ale w tym kąciku mogłabym się zdecydowanie na dłużej zatrzymać. Przytulności i dostojności temu miejscu dodają ozdobne panele, bez nich przedpokój byłby dużo bardziej "łysy".


Kuchnia z Ikea w kolorze szarości w mieszkaniach pojawia się coraz częściej. Czyżby była na dobrej drodze, by zdetronizować nieśmiertelną ikeowską kuchnię Lidingo?


Sypialnia długa i wąska, pozornie nie najłatwiejsza do zagospodarowania, ale  autorowi tego wnętrza udało się tą przestrzeń pięknie zaaranżować w stylu glamour. Za dużo szarości? Może trochę. 
Dla zwierza na podłodze jak zwykle mówię nie.


Nawet pokojem dziecięcym zawładnęły szarości. 

 
Tym razem trafiła się łazienka godna pokazania. 
 
Źródło: Hemnet

Na koniec krótki updejt remontowy. Na strychu dzieje się potężnie. Poddasze zostało już ocieplone pianą, teraz jest obijane płytami OSB. Widoki wysoce niefotogeniczne, toteż nie wrzucam fotek na bloga. Ale poddasze zaczyna pięknieć z dnia na dzień, wyobraźnię coraz mniej trzeba gimnastykować, bo przyszłość wnętrza coraz bardziej widać już na pierwszy rzut oka. Jeszcze 2-3 tygodnie, a przyjdzie czas na łazienkę! O ile uda nam się do tego czasu ustalić, jakie ułożymy tam kafelki :)

Pozdrawiam
Marta

9 comments:

  1. mieszkanie piękne... szarości górą;) a miedziane dodatki kojarzą mi się z jazzem. jedno czego nie pojmuję to te nieśmiertelne czarne fugi w lazienkach... jak w metrze ;)

    ReplyDelete
  2. jejciu!!! co za mieszkanie - poezja !!! jestem zachwycona !!!

    ReplyDelete
  3. piękne mieszkanie! szary jest uniwersalny, a w tym looku bardzo glamour :)

    ReplyDelete
  4. Zachwycające, idealne wręcz!!! :)))

    ReplyDelete
  5. Szarości -moje klimaty, należą do grona moich faworytów obok bieli i czerni.

    Zapraszam do mnie
    www.naturalnemetody.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. Jestem wielka fanką takich nowoczesnych i przestrzennych wnętrz, szarości, to jest to! Chociaż w kuchni pokusiłabym się o okładzinę kuchenną, która świetnie ożywi przestrzeń i nada jej charakteru mocnym akcentem.

    ReplyDelete
  7. Piękne to mieszkanie! Chyba właśnie podobny efekt chciałabym uzyskać u siebie. Z jednej strony biel i szarość, skandynawskie dodatki i interesujące faktury, takie jak drewno i cegła. Z drugiej strony elementy w stylu glamour, złoto i miedź :) Przy okazji mam prośbę o opinię na temat jakości kuchni z Ikei. Przed nami wybór mebli i zastanawiam się, czy Ikea sprawdziłaby się przy codziennym użytkowaniu? Wiem, że z jakością Ikei bywa różnie, ale i ceny są różne. Masz doświadczenie z ich kuchniami, możesz coś na ten temat napisać?

    ReplyDelete
  8. Bardzo mi się podoba. mam nadzieję, że farba którą wybrałam, da podobny efekt. :)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...