Tuesday, October 13, 2015

Czarno-białe mieszkanie z zaskakującymi akcentami

Zgodnie z zapowiedzią, po poście bez zdjęć pora na wpis opatrzony obrazkami i to w sporej ilości. Dzisiaj odwiedzimy czarno-białe mieszkanie ocieplone dodatkami o zróżnicowanej fakturze, zaskakujące tapetami tam, gdzie może ich byśmy się nie spodziewali.

Zaczynamy od kuchni, która dla mnie zawsze jest najważniejszą częścią domu (chyba zauważyliście, że kuchnie tu królują i to do nich w pierwszej kolejności lubię zaglądać). Klasycznej bieli frontów towarzyszy tu nobliwy marmur. Nad blatem zamiast szafek króluje stylowy okap SMEG dopełniając całość wyrazistym akcentem. Czerń pojawia się jedynie w dodatkach, przez co wnętrze pozostaje jasne, skandynawskie. Podziwiam, jak Skandynawowie potrafią operować czernią we wnętrzach "przyprawiając" je tym kolorem właśnie tyle, ile trzeba.


Sunday, October 11, 2015

Przygotowania do przeprowadzki

Dzisiaj będzie post bez zdjęć. Nie zobaczycie widoku spakowanych kartonów (jeszcze nie!), ani wam nie powiem, że już się za to zabrałam. Od jakiegoś czasu dbam o to, by do pakowania i przenoszenia na nowe miejsce było zdecydowanie mniej i o tym będzie dziesiejszy post. Temat przewija się u mnie na blogu sukcesywnie, a dzisiaj chciałabym podzielić się najnowszymi spostrzeżeniami i doświadczeniami dotyczącymi minimalizowania stanu mojego posiadania.
 

Friday, October 9, 2015

Perełka w kamienicy

Nic dodać, nic ująć -  trafiłam właśnie na mieszkanie ze wszech miar idealne i nie mogę powstrzymać się, by od razu nie pokazać go na blogu. Robi wrażenie swoją przestrzenią, rozmachem, z jakim zostało urządzone (choć "rozmach" pewnie każdy na swój sposób interpretuje) oraz nietypowymi rozwiązaniami. Co powiecie na piętro z tarasem i ogrodem zimowym?!!!

Największe wrażenie robi tu okno!

Thursday, October 8, 2015

Nasze poddasze osnute szarością

Szarości panoszą się na naszym poddaszu już od jakiegoś czasu. Nie dość, że już na wstępie zastaliśmy w nim szary piec, to teraz dokładamy po kolei szarości o różnych fakturach i odcieniach.
Zielona do tej pory łazienka, bo obłożona płytami karton-gipsowymi, przechodzi swoją metamorfozę, poprawiają się jej proporcje, choć jak to w kamienicy, na zawsze pozostanie "pociągiem" czyli długim i wąskim tworem. Zamarzył nam się marmur i marmur jest. Ile mój mąż musiał się z nim namęczyć! Marmur w układaniu łatwy nie jest, zwłaszcza gdy ma się do czynienia z łazienką pod skosami. 


Tuesday, October 6, 2015

Przestrzennie na poddaszu

Wybyłam znów na dłuższy czas, a moja nieobecność spowodowana była problemami technicznymi ze sprzętem komputerowym. Blogger systematycznie odmawiał mi możliwości załączania zdjęć, a czym jest blog wnętrzarski bez nich. Na szczęście problemy sprzętowe zostały zażegnane. Ci, którzy śledzą mojego FB czy Instagrama są dużo bardziej na bieżąco z inspiracjami, jak i nowościami remontowymi, bo tych aplikacji problemy techniczne nie dotyczyły.

Dzisiaj mam dla was niesamowite poddasze ze Sztokholmu. Na 189 metrach kwadratowych zmieściły się 4 pokoje oraz imponujących rozmiarów salon. W mieszkaniu próżno szukać elementów typowo kojarzonych z poddaszem takich jak odsłonięte belki czy cegła, za to są skosy i strzelisty sufit w salonie. Do tego mnóstwo światła wpadającego przez liczne okna oraz bajkowy taras na dachu. Chyba nie muszę was już więcej przekonywać, że warto zajrzeć do wnętrza tego mieszkania :)

Sunday, August 30, 2015

Kojące szarości we wnętrzach

Zanim na dobre zacznie się dekorowanie mieszkania pod aniołem, nadrabiam zaległości w naszym obecnym mieszkaniu, które stało "odłogiem" pod względem dekoracyjnym przez lata mojej emigracyjnej nieobecności. W końcu udało mi się zamówić nową zasłonę z delikatnego lnu, która zawiśnie w naszej sypialni zastępując tą, która miała wisieć tam tylko tymczasowo.... Nie będę więcej opowiadać, pewnie sami wiecie jak rozwiązania tymczasowe mogą stać się permanentnymi.


Na poszukiwania odpowiedniej zasłony wybrałam się do sklepu cieszącego się opinią takiego, który posiada szeroki wybór. Pani w sklepie przedkładała mi różne wersje kolorystyczne i materiałowe, ale to wciąż nie było to. Zostałam chyba nawet w pewnym momencie wzięta za osobę, która po prostu przyszła tam pomarudzić. Przebłysk zrozumienia w oczach pani ekspedientki zobaczyłam dopiero wtedy, gdy wymsknęło mi się małe słowo komentarza "bo widzi pani, one są wszystkie takie idealne...". Wtedy został mi pokazany len, o jaki mi chodziło, jakby lekko pognieciony, przez to wyglądający naturalnie. Usłyszałam komentarz "zaprasuje się pani przy nim na śmierć", co nie znięchęciło mnie jednak do zakupów. Materiał nabyłam z miejsca i już nie mogę się doczekać, kiedy firanka będzie gotowa. Taka sama trafi zresztą później do mieszkania pod aniołem.


Moje wyczekane lniane zasłony wypatrzyłam też w jednej ze skandynawskich stylizacji. Tym razem w duecie nie z bielą, ale z kojącymi szarościami.
Jak wam się podoba to zestawienie?




Friday, August 14, 2015

Wnętrze idealne

Wracam po wakacyjnej przerwie i mam nadzieję, że będzie mnie tu teraz więcej. Zdjęć z mieszkania pod aniołem jeszcze jakiś czas tu nie będzie, ale za to innych inspiracji nie zabraknie.

Wnętrze idealne - taka myśl nasunęła mi się, gdy ujrzałam to mieszkanie. Nic dodać, nic ująć. Totalnie w moim stylu. Jasne i przytulne, z moją ulubioną cegłą.
Sypialnia przywodzi mi na myśl przyszły wygląd sypialni w mieszkaniu pod aniołem. Będzie cegła, kominek w kąciku (choć tylko stara koza, nie tak imponujących rozmiarów). Łóżko aż się prosi, by go zmałpować (bronimy się przed pomysłem zakupu nowgo łóżka, wolelibyśmy coś z odzysku).

A wam jak się ta sypialnia podoba?




Saturday, July 11, 2015

O domu bez śmieci i zaletach przeprowadzek

Dzisiaj czeka was post bez zdjęć, za to z dużą ilością tekstu. A tak, zebrało mi się na pisanie!

Dom, w którym nie powstają śmieci - brzmi niemożliwie? A jednak okazuje się, że są ludzie, którzy udowadniają, że da się żyć nie produkując śmieci. Taki właśnie dom prowadzi Bea Johnsson, autorka bloga Zero Waste Home. O tym, jak się jej to udaje można poczytać w szczegółach na blogu, gdzie autorka dzieli się bardzo praktycznymi poradami jak uniknąć produkcji śmieci kierując się zasadą 5R (refuse, reduce, reuse, recycle, rot czyli w moim wolnym tłumaczeniu "odmów, zredukuj, wykorzystaj ponownie, przetwórz, kompostuj"). Zachęcam do przeczytania bloga, bo jest naprawdę fasynujący i lekko się go czyta. Nawet jeśli ktoś nie zamierza tak rygorystycznie jak autorka podejść do tematu nie-produkcji śmieci, to może zawsze zainspirować się i  przejąć choć niektóre z pożytecznych zwyczajów blogerki i jej rodziny.

Bynajmniej nie chcę dzielić się dziś radami, w jaki sposób można prowadzić dom bez śmieci, bo są od tego osoby zdecydowanie bardziej kompetentne ode mnie. Tak naprawdę chciałabym nawiązać do tematu, który już wcześniej przewijał się u mnie na blogu czyli redukowania i pozbywania się rzeczy, zwłaszcza w kontekście przeprowadzki.

Friday, June 5, 2015

Industrialnie w kamienicy

Aż trudno uwierzyć, że to nowoczesne mieszkanie wykończone w surowym stylu znajduje się w starej kamienicy z początku ubiegłego wieku. Chyba jedynie okna, łagodzące industrialny charakter mieszkania, zdradzają czas pochodzenia budynku. Na 100 metrach  kwadratowych mieszczą się dwie sypialnie i potężny salon z kuchnią. Na salon miejsca zdecydowanie nie pożałowano. Jego punktem kulminacyjnym jest imponująca ceglana ściana ciągnąca się na kilka metrów. 

Prawda, jaką robi różnicę?!



Thursday, May 28, 2015

Jak powstaje coś z niczego

Dzisiaj, po moim przyjeździe do mieszkania pod aniołem, czekała mnie bardzo miła niespodzianka - nowy-stary stół. Wykonany z resztek drewna i starej podłogówki prezentuje się dokładnie tak, jak go sobie wymarzyliśmy. Mamy stół za grosze, w dodatku nie musimy wyrzucać resztek, znalazły użyteczną funkcję w nowym zestawieniu.

A tak prezentuje się stół w nowym wcieleniu:


Chcecie zobaczyć więcej pomysłów na upcycling? Zapraszam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...