Saturday, February 28, 2015

Postępy remontowe

Nie było mnie znów dłużej na blogu za sprawą licznych wyjazdów w ostatnim czasie. Właśnie wróciłam ze słonecznej Barcelony, która urzekła mnie swoją energią. Wpadłam tam na bardzo krótko, wróciłam z apetytem na więcej i mam nadzieję, że uda mi się tam wkrótce znów pojechać. 
Od strony wnętrzarskiej - oczywiście nie oparłam się pokusie zakupienia magazynu wnętrzarskiego - zupełnie odmienna stylistyka z odważnym zestawieniem barw i przedmiotów z fantazją, na którą mnie nie byłoby stać. Chyba za bardzo zapatrzyłam się w skandynawską prostotę i paletę kolorystyczną.
Ale miało być o remoncie, a nie podróżach. W pewnym sensie odbyliśmy podróż myślową jeśli chodzi o wybór podłogi na dolne piętro. Miał być dąb, żeby podłoga charakteryzowała się odpowiednią twardością i wytrzymałością, ale finalnie odeszliśmy od tego pomysłu. Dąb, poza tym że jest drogi :(,  właściwie nie występuje w postaci długich desek. Nawet przy całej urodzie dębu niestety deski tracą nieco swój urok gdy są krótkie i wąskie. A nam się marzyła podłoga z długich dech, tak jak na górze. I tak wpadliśmy na pomysł, by na podłodze na dole położyć deski modrzewiowe. Może nie będą tak wytrzymałe jak dąb, ale za to w postaci długich dech o jakich marzyliśmy. Jest to też opcja dużo bardziej ekonomiczna niż dąb. Ma ktoś może doświadczenie z tego typu podłogą? Czekamy na dostawę i bardzo możliwe, że za miesiąc gotowa będzie już nie tylko podłoga, ale również schody!!!

Dzisiaj odebraliśmy też płytki po dwóch miesiącach oczekiwania! Przyznam, że brak płytek stopował nam trochę pracę, choć na takiej "budowie" zawsze znajdzie się coś do zrobienia.  Każda z dużych  płytek podzielona jest na 9 mniejszych. Łącznie zaś są 4 zestawienia, każde z innymi wzorami. Biorąc pod uwagę wielkość naszej łazienki nie za wiele wzorów zostanie powtórzonych


Monday, February 16, 2015

Efektowne wejście

Co sprawia, że ten przedpokój ma tyle charakteru? Oczywiście odkryta cegła :) Imponujących rozmiarów ceglana ściana płynnie przechodzi z przedpokoju do salonu. Aż chce się tu wejść!


Sunday, February 15, 2015

Mieszkanie na dwóch poziomach

Dzisiaj dla odmiany (wprawdzie niewielkiej :) nie będzie o poddaszu. Poruszę jednak mój drugi ulubiony temat prócz poddasza i cegły czyli mieszkanie na dwóch poziomach.
Tutaj na 84 metrach znalazły się salon z oddzielną kuchnią, przestronna sypialnia na górze oraz biuro.
Całą ścianą w salonie zawładnęły schody, jednak bardzo dobrze prezentują się we wnętrzu, zdecydowanie je zdobią. Chyba po raz pierwszy widzę schody rozciągające się nad piecem. Z pewnością zostały dodane już współcześnie.


Saturday, February 14, 2015

StrychLOVE

Ale dziś mamy piękną sobotę! Mam nadzieję, że u was też dziś tak pięknie świeciło słońce. 
Jak sobota, to nie mogło obyć się bez krótkiej wizyty na naszym stryszku, który coraz bardziej zaczyna przypominać mieszkanie. Jedynie w weekend mam szansę zobaczyć wnętrze naszej przyszłej siedziby przy świetle dziennym. 

Dzisiaj chciałam wrzucić kilka zdjęć strychu z różnej perspektywy. Nadal jest bałagan, nadal mnóstwo rzeczy jeszcze do zrobienia, ale podłoga jest już prawie cała położona! Jeszcze tylko kołkowanie, szlifowanie, bielenie i będzie koniec :) Przynajmniej jeśli chodzi o podłogę. 

A tak oto prezentuje się u nas podłoga świerkowa. 

Świerkowa podłoga

Zawsze zastanawiałam się, co to za piękne deski uspokojone bielą, pokrywają skandynawskie podłogi. Znawczynią drewna nie jestem, ale zasłyszałam, że często w skandynawskich domach gości podłoga świerkowa. Jeszcze niedawno planowaliśmy na naszym poddaszu ułożyć sosnę, jednak mój mąż trafił na ofertę desek ze świerku skandynawskiego i nie mogliśmy się oprzeć temu, by nie zaprosić trochę Skandynawii do naszego domu, nawet tylko w postaci desek podłogowych. Podobno świerk jest nieco twardszy niż nasza rodzima sosna, poza tym nie żółknie tak mocno i ma mniejsze sęki. Deski leżały u nas kilka miesięcy zanim trafiły na podłogę i muszę przyznać, że naprawdę nie żółkną, choć i tak planujemy potraktować je odpowiednim środkiem, by je wybielić i wpuścić więcej światła na poddasze. 

Podłoga u nas na poddaszu już prawie ułożona, zostały już tylko ostatnie docinki, a tymczasem chciałam wam zaprosić do przyjrzenia się pięknej podłodze w pewnym skandynawskim domu. Na poddaszu oczywiście :)



Friday, February 6, 2015

Luksusowe poddasze z szarą cegłą

Pamiętam jak się śmiałam, jak moja koleżanka ze Sztokholmu zareagowała na wiadomość, że staliśmy się właścicielami mieszkania na poddaszu: "Wow, kupiliście penthouse!". Strasznie mnie to rozbawiło, ponieważ nasze poddasze przed remontem penthouse'u zdecydowanie nie przypominało. Wystarczyło jednak, że zobaczyłam kilka adaptacji poddasz ze Szwecji i zrozumiałam, co miała na myśli. Nasze poddasze wprawdzie tak wyglądać nie będzie, ale zawsze miło popatrzeć jak naprawdę wygląda penthouse na poddaszu po szwedzku. 


Saturday, January 31, 2015

Mieszkania pod skosami

Wierzycie w to, że myśli naprawdę mają siłę przyciągania? Ja w to głęboko wierzę. Myśli są niczym magnesy, bo już nieraz zdążyłam się o tym przekonać. Moje na pewno przyciągają kolejne piękne poddasza, dlatego tak tu ostatnio monotematycznie na blogu. 

W tym mieszkaniu skosy są dość spore. Zachwyciła mnie kuchni, nie szara, nie biała, ale zdecydowanie ciemna. Pięknie kontrastuje z bielą ścian. Zwróćcie też uwagę ba złotą armaturę. Taka by mi się marzyła, ale przyznam, że nie jest łatwo taką znaleźć. 

 

Słoneczny dzień na poddaszu

Wpadłam dzisiaj na poddasze, by obejrzeć świeżo ułożoną podłogę w kolejnym z pokoi. Dzień akurat trafił się słoneczny, więc w końcu mogę pokazać obecny stan poddasza za dnia. Mam nadzieję, że widać coś jeszcze poza bałaganem.

Tym razem zapraszam na solidną dawkę zdjęć. Oba pokoje na górze obfotografowałam z każdej strony.  

Mieszkać na dwóch poziomach

To piękne, nietuzinkowe mieszkanie ma 155 metrów powierzchni i zaledwie 3 pokoje. Zdecydowanie rządzi tu przestrzeń! I do tego jeszcze poddasze z przepięknym widokiem! Zwiedzanie zacznijmy od góry!

Gdy patrzę na to zdjęcie zaczynam żałować, że na poddaszu nie mamy większej ilości okien. Choć pocieszam się, że jak się wymaluje wnętrze na biało, od razu zrobi się jaśniej. Poza tym tutaj na pewno photoshop miał swój udział w rozjaśnieniu wnętrza :)

I ta wysokość! I malowana cegła!!!
I szerokie deski a la Diensen!

Thursday, January 29, 2015

Wnętrze za "grosze"

Mój M. miał kiedyś taki pomysł, by mieszkanie urządzić z tego, co zostanie "znalezione", by nie kupować niczego co nowe, przynajmniej w kwestii wyposażenia mieszkania. Może nie do końca uda się nam zrealizować to założenie w przypadku mieszkania pod aniołem, ale na pewno trafi tam sporo mebli z recyklingu. Po co kupować nowe, skoro dostępnych jest istniejących rzeczy, którym można przywrócić świetność lub znaleźć im nowe zastosowanie. 
Pomysł urządzania ze "znaleźnego" uskuteczniła za to pewna osoba, która prowadzi bardzo ciekawego bloga. O wynikach tej akcji przeczytać można tutaj.

Mieszkanie, na które dzisiaj natrafiłam na sieci, wygląda bardzo oryginalnie i stylowo, ale niekoniecznie na jego urządzenie wydano jakieś ciężkie pieniądze. Tutaj kluczową rolę odegrał pomysł!

Pomyślałam sobie - ale świetne kafelki! Ale po chwili dostrzegłam, że to nie kafelki, ale malowidło na podłodze! Brawo za pomysł! Podłoga robi piorunujące wrażenie! To się dopiero nazywa zrobić pierwsze dobre wrażenie!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...