Monday, September 15, 2014

Cegła na poddaszu

Na naszym poddaszu pod aniołem na razie bez dramatycznych zmian. Każdego dnia przybywa nowy element, ale na znaczącą zmianę trzeba jeszcze trochę poczekać. Naprawdę nie mogę się już doczekać przeprowadzki, tym bardziej że przeprowadzka na nowe mieszkanie zbiegnie się z moim powrotem do Polski, już na stałe. 
Tymczasem pozostaje mi czekać cierpliwie i podziwiać inne, zakończone już renowacje i metamorfozy mieszkań. Dzisiaj natknęłam się na bardzo udaną adaptację strychu. Agent nieruchomości zachwala to wnętrze jako jasne poddasze o klimacie Nowego Jorku. Nowy Jork czy Sztokholm, jakkolwiek, mi się tam podoba :)

Uruchamiam oczy wyobraźni i marzę sobie, że za parę miesięcy tak pięknie wyglądała będzie nasza ceglana ściana. 









Zdjęcia: PJ
Pozdrawiam
Marta

4 comments:

  1. Cudowne w każdym calu. Twój blog jest świetnym katalogiem takich wysmakowanych mieszkań.
    Dziękuję Ci za tą przyjemność z jego przeglądania :) Ale niestety, tu przychodzi smutna refleksja, odnośnie stanu naszego rynku mieszkaniowego. Pozdrawiam serdecznie :)

    ReplyDelete
  2. Cieszę się, że moje blogowe inspiracje cieszą również Twoje oko. Bywa u mnie monotematycznie, ale od tego jest blog, by pisać na nim o tym, o czym się chce :)
    Polskim mieszkaniom polotem do tych szedzkich jeszcze daleko, ale coś się zaczyna zmieniać. Lata izolacji kraju oraz brak funduszów zrobiły jednak swoje :( Brak funduszów nie tłumaczy oczwiście złego gustu, co jest też powszechne, choć o gustach podobno się nie dyskutuje. Szwedzi mają łatwiej, bo już na etapie sklepu trudno na bezguście trafić. Naprawdę sprzedają tu ładne rzeczy, więc i o pomyłki wnętrzarskie tu trudniej...

    ReplyDelete
  3. bardzo , bardzo!!! mogłabym tam mieszkać ;-))

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...