Tuesday, July 24, 2012

Demolki ciąg dalszy

W końcu podłączono nam prąd i mieliśmy nadzieję, że teraz prace ruszą "z kopyta". Kiedy jednak wkroczyliśmy do łazienki i zainstalowaliśmy kurek, okazało się, że nie ma wody. Prace można kontynuować, ale dopóki nie ma wody, nie będzie można zabetonować rur nie sprawdziwszy wcześniej czy wszystko działa. Na razie łazienka jest totalnie przekuta, zmieni się dość znacząco jej układ. Początkowo umywalka zaplanowana była po lewej stronie od wejśćia. Niezbyt praktycznie, bo każdorazowo po wejściu do łazienki trzeba by się o nią potykać. Przełożyliśmy ją zatem w róg łazienki. W miejscu, gdzie wcześniej była planowana umywalka, zamontujemy odpływ do pralki w kuchni. Zatem, nie ma tego złego...


Sprawa podłogi jeszcze nie została rozstrzygnięta, w pierwszej kolejności skupiamy się na wykończeniu łazienki. 
Pozdrawiam
Marta

5 comments:

  1. to jest ten etap remontu, który mnie zawsze przeraża :) zawsze sie zastanawiam, jak to w ogóle teraz da się 'naprawić' :D
    Powodzenia!

    ReplyDelete
  2. Dobrze to ujęłaś, przeraża że hej!

    ReplyDelete
  3. Wygląda dość interesująco. Niestety jakieś niespodzianki zawsze przy remoncie muszą wyjść. Ale to przecież kwestia czasu i łazienka będzie gotowa a czas płynie bardzo szybko :) Czekam nadal na wieści podłogowe...

    ReplyDelete
  4. Ależ pędzicie. Czekam co dalej:)

    ReplyDelete
  5. jesuu jak patrze na te rozbebeszone ściany i rury to przechodza mnie ciarki.... ale oczyma wyobraźni widzę już piękną łazienkę...
    życzę powodzenia w realizacji....
    pozdrawiam

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...