Sunday, November 17, 2013

Cegła w kuchni - mieszkanie Izy

Najczęściej goszczą u mnie wnętrza szwedzkie, ale dzisiaj chciałabym pokazać wam piękne wnętrze z Polski. O swoim mieszkaniu zgodziła się opowiedzieć Iza, która jakiś czas temu remontowała mieszkanie w kamienicy i poszukując wiadomości o cegle we wnętrzu trafiła na mego bloga. Dzisiaj mieszkanie Izy jest już po remoncie i pięknie się prezentuje. Iza zastosowała również cegłę na ścianie w kuchni i opowie jak materiał ten sprawuje się w kuchennym pomieszczeniu, o co często pytacie. Głos przekazuję teraz Izie.

O MIESZKANIU
Mieszkanie ma 60 m kwadratowych, składa się z salono-biblioteko-jadalni połączonych z kuchnią. Między salonem a kuchnią została wyburzona część ściany, a pod sufit wstawiliśmy drewnianą belkę tak na wszelki wypadek i do ozdoby ( choć ta ściana nie była ścianą nośną). Kolejne pomieszczenia to łazienka, sypialnia, pokój dziecięcy, długi korytarz zakończony całkiem sporą garderobą ( nie muszę mieć w domu szaf).


O REMONCIE
Remont trwał 3 miesiące, ale panowie fachowcy nie spieszyli się zbytnio i w międzyczasie robili jeszcze 3 inne fuchy.  Natomiast planowanie i organizowanie wszystkiego trwało jakieś pół roku. Zakupy robiłam głównie przez internet szukając okazji. Wykonałam "milion" telefonów poszukując  drewnianych okien w rozsądnej cenie, białych drzwi wejściowych, drewnianych drzwi wewnętrznych itd. Dzięki temu oszczędziłam sporo pieniędzy. Sami przygotowywaliśmy mieszkanie do remontu, robiliśmy tzw. demolkę: zrywaliśmy podwieszane sufity, szafy w zabudowie, kafle w kuchni i łazience, kolejne warstwy wykładzin z podłogi na korytarzu i w kuchni, wyciągaliśmy wszystkie gwoździe z tych starych podłogowych desek (o,j to była żmudna kontemplacyjna praca) Jedyne na co się nie odważyliśmy to samodzielne burzenie tej ściany między kuchnią a pokojem, to już zrobili "fachowcy".

O WYZWANIACH REMONTOWYCH
Największym wyzwaniem podczas remontu było wyburzenie tej ściany pomiędzy kuchnią a pokojem. Jak to w starych murach, człowiek nie wie czego może się spodziewać.... Na szczęście wszystko poszło gładko. Kolejne wyzwanie to ocalenie starej drewnianej podłogi w mieszkaniu, na szczęście się udało!, nawet w kuchni, gdzie musieliśmy wymienić 4 spróchniałe deski, a myśleliśmy, że będzie trzeba wymienić wszystko.
Jeszcze jedno wyzwanie to całkowita wymiana ogrzewania na piec gazowy 2 - funkcyjny i największy tu wyczyn - zamontowanie ogrzewania podłogowego w łazience, z którego jesteśmy teraz bardzo bardzo zadowoleni, a sadziliśmy, że w ponad 100 - letniej kamienicy to się nie uda.



O RATOWANIU PODŁOGI
Podłoga jest sosnowa, w niektórych miejscach z wielkimi szparami. Nasi rodzice dziwią się, że nie zakryliśmy tych okropnych szpar panelami, a my uważamy, że ta podłoga to największy atut mieszkania. Dużo zyskała ta podłoga też przez pobejcowanie jej na orzechowy kolor, przynajmniej z czasem nie stanie się żółta. Taka stara "dziurawa" podłoga jest też bardzo praktyczna! Każde wgniecenie, które robi dziecię swoimi zabawkami ginie wśród dziur po gwoździach i szpar!

Prawda, że piękna podłoga wyszła! Sama o takiej marzę...
O CEGŁACH
Najbardziej natomiast zależało nam na odkryciu starych ceglanych murów, co okazało się niemożliwe na ścianach działowych w mieszkaniu bo ich po prostu tam nie było. Mogliśmy odkryć je na ścianie kominowej (ten gruby mur, który jest w centrum mieszkania) ale baliśmy się nieszczelności przewodów kominowych i przedostawania się tlenku węgla. Mieszkanie samo zrobiło nam niespodziankę i kawałek cegieł sam się odkrył po jednej strony okna w trakcie jego wymiany.


Stół z krzesłami genialny!
O CEGLE W KUCHNI
W kuchni poradziliśmy sobie tak z cegłami, że wynalazłam w okolicy pana, który zajmuje się cięciem starych cegieł na płytki.  Kupuje cegły z rozbiórek, myje je, odgrzybia. Nam trafiła się cegła z 1830 roku. Nawet mogłam sobie wybrać każdą płytkę! Znalazłam jedną z odciskiem dłoni, który powstał w czasie formowania cegły.
Po 4 miesiącach użytkowania cegła sprawdza się dobrze. Przeżyła pryskający sos do spaghetti i kotlety schabowe. Ewentualne plamy jedzeniowe wycieram od razu ściereczką na mokro. Wychodzę z założenia, że skoro ta cegła wytrzymała 200 lat, to i moje gotowanie wytrzyma. Jeśli z czasem plamy stałyby się jednak widoczne to mogę zawsze potraktować cegły papierem ściernym (jak to robiłam na początku) i na nowo zaimpregnować. Wymyśliłam też taki system, że do większego chlapiącego gotowania będę stawiała koło płyty tacę, aby zasłoniła cegły.

Ciekawy pomysł na zaślepkę!

O CZYM TRZEBA PAMIĘTAĆ REMONTUJĄC KAMIENICĘ
Nie niszczyć tego co się zastało ( mówi ta, które wyburzyła ścianę :) , co jest pierwotnym zamysłem architekta. Najbardziej jestem "uczulona" na okna, np. jeśli oryginalnie nad oknami były łuki to nie można wstawiać zwykłych prostokątnych okien uzupełniając łuk jakimś plastikiem. Często też widzę w kamienicach ślady po zamurowanych oknach, bo pewnie pokoje były "nieustawne". Uważam., że jeśli już ktoś chce mieszkać w kamienicy to powinien zachować jej charakter, a jak lubi styl nowoczesny to umiejętnie połączyć go z "kamienicznymi" elementami.  

 
O EFEKTACH KOŃCOWYCH
Najbardziej jestem zadowolona z cegieł:) ocalonej starej podłogi, drewnianych dużych okien w salonie i kuchni. ( w sypialni i pokoju dziecięcym nie wymienialiśmy jeszcze okien na drewniane, zostały plastiki po poprzednich właścicielach i dla mnie różnica jest ogromna) A z tych internetowych zakupów to najbardziej cieszy mnie błękitna lodówka, nowa a kupiona za połowę ceny bo ktoś ją wygrał w konkursie!
Upolowana lodówka świetnie się prezentuje. I ten kolor!
Gratuluję Izie remontu, bo uważam, że wyszło super. Szczególne brawa za tak pieczołowicie odnowioną oryginalną podłogę. Mieszkanie ma niby 60 metrów, a wygląda na zdecydowanie większe. 
Pozdrawiam serdecznie
Marta



15 comments:

  1. Też mam cegłę w kuchni, ale białą :) Love it!

    ReplyDelete
  2. Super mieszkanie, a opis remontu dodał mi sił, bo akurat mam przestój spowodowany lekkim zniechęceniem... U mnie tez większość ludzi się dziwi, że zostawiłam podłogę ze szparami, zamiast ułożyć panele, z tym, że ja swoją potraktowałam białą farbą do podłóg, no i to, to już dla większości jest szok :)))
    Pozdrawiam Ania

    ReplyDelete
  3. znam to mieszkanie z WM, uwielbiam je jak i ich poprzednie.

    ReplyDelete
  4. Jak ja lubię takie klimaty
    pozdrawiam
    Kaśka z http://dompodbrzoza.blogspot.de/

    ReplyDelete
  5. Cegły, drewno nadaje taki wspaniały klimat...sama myślę, gdzie tu je wcisnąć, wkrótce i ja będę miała kuchnię, ale już wpadam w panikę jak zaczynam wybierać sprzęty agd a co będzie z resztą ojjj ojjj. Myślałam, żeby dać w kuchni cegłe tak jak jest w kuchni Izy, ale nie do końca mi to odpowiada i głowię się nadal gdzie i jak ją wtrynić. U Izy wyglada dość ciekawie bo jest na jednej ścianie...a to ptaszysko rozłożyło mnie na łopatki - fajowe jest! ;)

    ReplyDelete
  6. Dziekuje za ten wpis, planuje cegłę w kuchni ale przyznam, że bardzoi się tego obawiałam, tym bardziej gdy słyszałam tyle nagatywnych wypowiedzi a tu prosze można można :) nam trafiła się cegła z 1922 :)

    ReplyDelete
  7. Przepiękna cegła. Naprawdę niebanalnie wykorzystana :)

    ReplyDelete
  8. Można tylko pozazdrościć Izie takiego mieszkania.

    ReplyDelete
  9. I tak powinna wyglądać kuchnia!

    ReplyDelete
  10. Czy mogę prosić o opinię jak sprawdziła się cegła w kuchni po 3 latach użytkowania? Jesteśmy na etapie rozważania co położyć na ścianę i nie ukrywam, że trochę obawiam się jak cegła zniesie codzienne gotowanie. Będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  11. O! ja też podłączam się do pytania Leny Lu. Właśnie planujemy remont kuchni i cegła ma być na ścianie pomiędzy szafkami i przy płycie gazowej. Wiem, że trzeba ją zabezpieczyć/zaimpregnować, ale fajnie byłoby usłyszeć czy to się sprawdza przy codziennym gotowaniu? To jak?

    ReplyDelete
  12. kolorowa cegła

    http://retroplytki.net.pl/plytki-rainbow/10-plytki-rainbow.html

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...