Tuesday, August 6, 2013

Kuchnia już jest... prawie

Dzisiaj od rana czekałam na wieści z montażu kuchni, który to miał dzisiaj się odbyć. Wszystko było idealnie zaplanowane, montaż miał się zacząć od rana, a w międzyczasie miały dojechać sprzęty oraz zlew (jestem ogromną zwolenniczką zakupów internetowych, bez tej możliwości urządzanie mieszkania na odległość byłoby jeszcze bardziej utrudnione. Oczywiście nawet jak wszystko jest idealnie zaplanowane, w pewnym momencie może pojawić się zgrzyt. Tym razem padło na zlew, firma kurierska pomyliła się i zamiast w Poznaniu wylądował w Warszawie :( Ale nie ma tego złego... blat i tak trzeba było częściowo zabrać i dociąć, bo ściana okazała się za krzywa. 
Mój mąż przesłał mi zdjęcie, ciemne i ledwo na nim coś widać, ale co tam! Jest już kuchnia! Na zdjęciu za bardzo tego nie widać, ale kuchnia jest lekko szara. Fronty są drewniane, malowane.


Przypomniało mi się również, że trzeba pomyśleć o wyborze uchwytów. Zupełnie wypadło mi to z głowy. Nadal nie wiem co z półkami górnymi, czy je w ogóle robić. I co z okapem, czy montować. Jak zobaczę to wszystko na żywo to pomysł na pewno się zrodzi :) Jedna myśl już mi świta :) A może ktoś ma jakiś pomysł?
Pozdrawiam
Marta

14 comments:

  1. Nie robiłbym tu okapu chyba, że jakiś bardzo lekki (taki skośny), półki też jakieś nie za bardzo zagracające. Ale faktycznie, jak zobaczysz na żywo inaczej spojrzysz.
    Fajny układ kuchni, pomimo wielkości może być całkiem wygodna. Lubię okna nad blatem, albo raczej blaty pod oknem :)

    Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wlasnie czekam na to, by zobaczyc wszystko na zywo. Dlatego nie zamawialam wszystkiego od razu, tylko baze, by stwierdzic co dalej. Niestety nie dysponuje odpowiednim programem, by wszystkie uklady przetestowac.
      Uklad w L-ke lub w U - to byl moj dylemat. Oba mialy swoje zalety, ale przy wymiarach akurat tej kuchni, przy jej ukladzie, L-ka chyba bedzie jednak lepszym rozwiazaniem :)
      Kuchnia ma 180 X 160.

      Delete
  2. Ja nie mam okapu, bo płyta gazowa jest częściowo pod oknem i nie narzekam. Tylko wentylator w suficie i wystarcza.

    ReplyDelete
    Replies
    1. A ja moze po prostu otworze okno :)

      Delete
  3. Uwielbiam remonty :) nie mogę doczekać się efektu końcowego - zakochałam się w tych rozbielonych klimatach :) myślę, że i mnie czeka wkrótce rewolucja ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja tez musze powiedziec, ze uwielbiam remonty, nawet jak w trakcie ma sie ich troche dosc. Ale po chwili posuchy znow teskni sie za remontem!!! Od dawna jestem fanka bielonego, ale w sumie dopiero teraz odkrywam biel w czynie :)

      Delete
  4. będzie bialutko to najwazniejze :D:D

    ReplyDelete
  5. Ale piękne meble! to będzie cudowna kuchnia! nie mogę się doczekać, aż pokażesz całą :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje Elle :)
      Ja rowniez nie moge sie doczekac, by zobaczyc na tym troche ciemnym zdjeciu z komorki :)

      Delete
  6. Szare fronty z prostym ramiakiem dają ciekawy, ponadczasowy efekt.
    A z czego wykonany jest blat?

    Pozdrawiam serdecznie!
    ps. W Sztokholmie też macie takie upały? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kasiu, licze wlasnie na ta ponadczasowosc :)
      Blat jest zwyczajny, z plyty z ciemna okleina. Blat ma dodatkowo strukture. Sama juz nie pamietam, bo wybieralismy go bardzo szybko jakies 2 miesiace temu.

      W Sztokholmie pada od dwoch dni :(
      Ale lece wlasnie do Polski i mam nadzieje zaznac troche rodzimego slonca :)

      Delete
  7. Ja bym zamontowała okap, no chyba że mało będziesz gotować? Na żywo zobaczysz i coś wybierzesz, teraz są przeróżne, jest w czym wybierać.
    No ja też chcę mieć białą albo bieloną kuchnie, tylko z tym bielonym to ciężko, to co widziałam 'na żywo' nie spełnia moich oczekiwań a jak mam malować drewno kryjącą farbą to już wolę białą płytę.
    Co do półek...ja mam taki plan, że na pewno coś w pobliżu płyty zamontuję, aby mieć tam przyprawy, bo che je mieć pod ręką.
    Podziwiam tak za zamawianie wszystkiego przez internet, ja to muszę zobaczyć, ocenić i wtedy mogę zamawiać.
    Jestem ciekawa efektu końcowego :)

    ReplyDelete
  8. Właściwie to nie będę mieszkała w tym mieszkaniu, bo będzie ono przeznaczone na wynajem. Nie wiadomo zatem czy trafi się kucharz, czy wręcz przeciwnie :)
    Obejrzałam teraz kuchnię "na żywo" i chyba wyjdzie na to, że na ścianie nad płytą zawiśnie zegar.
    Myślałaś o zamówieniu kuchni u stolarza? Stolarz będzie w stanie wybarwić ci fronty na kolor jaki będziesz chciała.
    Zamawiam przez internet tak nie do końca niefrasobliwie, bo część rzeczy wdziałam też w realu. Teraz chyba zakupię płytki do kuchni przez internet, ale wcześniej poproszę o próbkę :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Martuś myślałam o stolarzu, ostatnio nawet natrafiłam na takiego co to niby mnie rozumie, ale jak go zaproszę i zobaczę to o czym mówię, to się okaże, czy rozumie :))
      A ja myślałam, że Ty będziesz tam mieszkała, ale ogólnie to zapowiada się bardzo ciekawie ;)

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...