Tuesday, October 2, 2012

Piękna kuchnia w bieli

Ostatnio zamilkłam, bo w pracy  mega dużo się dzieje i ścigam się z czasem. W Szwecji wszyscy właśnie wrócili z urlopów i nadrabiają zaległości, które spiętrzyły się w czasie leniwego lata. 
Po trzech miesiącach debatowania w końcu ustaliliśmy kształt kuchni do naszego mini mieszkania. Będzie bardzo prosta, biała, z zaskakująco dużą ilością miejsca na przechowywanie w kuchni jak na tak małe mieszkanko. Kuchnia będzie za miesiąc, a w międzyczasie znalazłam masę inspiracji, w tym również kuchennych i dziś chciałam napisać o jednej z nich. 
Ta kuchnia zachwyciła mnie ze względu na niespotykane połączenie - prostej, nowoczesnej bieli w duecie z ciemnym odcieniem blatu, z podłużnymi kafelkami a la metro, stiukami na suficie i industrialnymi lampami. A na dodatek wysokie wnętrze w kamienicy i dużo otwartej przestrzeni, czego chcieć więcej. A, i jeszcze lodówka SMEG i Tolixy. Ta kuchnia ma po prostu wszystko, nawet M jak Marta na blacie :)!!!



To zestawienie półeczek na tle kafelków jest mega proste, a jednocześnie genialne!
Jak niewiele czasem potrzeba, by osiągnąć wyjątkowy efekt. 



Pozdrawiam ciepło
Marta

14 comments:

  1. Bardzo podobają mi się takie białe sterylne kuchnie ale....one sprawiają wrażenie jakby tam nikt nie "klepał kotletów",smażył placków czy naleśników.Mam białe szafki białą podłogę i wiem,że to był najgorszy z możliwych moich pomysłów :(
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, ta kuchnia na pewno na codzien nie jest taka uporzadkowana :) Nie wiem jak jest z biala podloga, sama mam ciemna i zaluje ze nie zdecydowalam sie na jasna :) Jak to sie mowi, zawsze czlowiek chce tego, czego nie ma :)
      Sama mam biala kuchnie, ale jestem z niej bardzo zadowolona. Moze to dlatego, ze tak naprawde nie jest idealnie biala, to taka bardziej kosc sloniowa, a jeszcze nie krem.

      Delete
  2. Śliczna. Rzeczywiście półki na tle kafelków dają niesamowity efekt. Pozdrawiam

    ReplyDelete
  3. i mnóstwo szafek ściennych, w mojej kuchni pod skosem nie mogę mieć ani jednej ;(

    ReplyDelete
  4. Rzeczywiście, M jak Marta. Kuchnia jakby specjalnie zaprojektowana dla Ciebie!

    Pozdrawiam serdecznie!

    ReplyDelete
  5. bajeczna jest, marzy mi się taka biel w kuchni:))))))))

    ReplyDelete
  6. proste formy i spokój w kolorach to ideał do którego dążę jeśli chodzi o mieszkanie....zawsze można "rozweselić" całość dodatkami
    kuchnia piękna, spokojna, harmonijna a zarazem ma ten pazur w postaci czerni, odważnych krzeseł (jak dla mnie odważnych)
    pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zawsze zastanawiam się właśnie, jak na tych krzesłach się siedzi ;) Wyglądają fajnie, ale czy są wygodne?

      Delete
  7. Świetna, ale powiem, że białe kuchnie uwielbiam. W ogóle biel daje ogromne możliwości jazdy kolorami.
    Te kafle jak w paryskim metrze i półki na ich tle jakoś tak ciekawie zaostrzają wnętrze (choć ja prywatnie nie przepadam za kaflami w ogóle).
    Tolixy faktycznie dodają smaku, bo lodówka to moim zdaniem może być każda. Natomiast duża ilość szafek to świetny pomysł, ja jestem z opcji "bez górnych szafek" i niestety miejsca mało.

    Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Brak szafek górnych sprawdza się głównie... na zdjęciach :) Sama też poszłam w pierwszej kuchni w opcję minimalizacji półek górnych i teraz się nie mieszczę :( Mogłabym obejść się bez półek górnych jeśli te dolne miałyby odpowiednią długość, niestety rzeczywistość w bloku jest trochę inna, muszę zadowolić się dość ograniczonym ciągiem szafek. Może witrynka mnie poratuje, jak się już na jakąś zdecyduję.

      Delete
  8. mówią, że biel jest chłodna i poważna, jednak w twoim wykonaniu naprawdę jest to nie lada dostojne, efekt jest nie mniej zdumiewający

    ReplyDelete
  9. To nie ja projektowałam tą kuchnię, inspiracja pochodzi z internetu, choć gdyby była mojego autorstwa, na pewno byłabym z niej dumna. Na razie pozostaje mi podziwiać to, co wyczarują inni.

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...