Sunday, October 14, 2012

Szara kuchnia z IKEA

Już od bardzo dawna zastanawiałam się, dlaczego IKEA nie oferuje żadnej kuchni w modnych ostatnio odcieniach szarości. I w końcu się doczekałam! Kuchnia Lidingo jest teraz dostępna w kolorze szarym i przynajmniej na zdjęciach prezentuje się przepięknie. Zastanawiam się nad jej zakupem do naszego drugiego mieszkania. Najpierw jednak muszę zobaczyć ją na żywo i w tym celu planuję wybrać się za dwa tygodnie do IKEI, gdy będę już w Polsce.

Kredens wykonany ze spiętrzenia dwóch szafek wiszących prezentuje się fantastycznie. I jeszcze te pięknie dobran uchwyty!
Na zdjęciu jeszcze moja ulubiona szara lampa Arod, której jestem szczęśliwą posiadaczką. I rattanowy fotel, który też zawsze zwracał moją uwagę.

A jak wam przypadły do gustu szarości, które proponuje IKEA?
Pozdrawiam
Marta
PS: Mam problemy z komentowaniem postów, chyba dlatego, że mój Internet jest bardzo kiepski. Chciałam kilka rzeczy napisać pod poprzednim postem, ale mnie wywalało. Dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze! 

23 comments:

  1. Piękna. Chyba bym zrobiła taką, gdybym miała dzisiaj wybierać.

    ReplyDelete
  2. Śliczna. Rozważałabym ten kolor na pewno. Pozdrawiam

    ReplyDelete
  3. Cudowna! Szkoda,że mam małą kuchenkę bo bym na pewno kupiła choć jedną szafeczkę:)
    Ps. Marto chciałam spytać czy przypadkiem kilka lat temu nie miałaś sesji w Moim Mieszkaniu, tak jakoś Twoje mieszkanko wydaje mi się znajome??:)
    Pozdrawiam ciepło i udanego tygodnia Ci życzę!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cześć Ila, to nie moje mieszkanie widziałaś w magazynie. W sumie dawno go nie pokazywałam nawet na łamach bloga, bo jak zwykle znów zabrałam się za nowy projekt, urządzanie własnego mieszkania odkładając na później :)

      Delete
  4. Rzeczywiście jest fantastyczna:))) podoba mi się kolor! ale nie wiem dlaczego cały czas chodzi za mną biała. myślę, że za 2 lata wymienię sobie fronty, bo w tej chwili mam orzech;/ :) a może będą szare? zobaczymy, gusta się zmieniają:P
    pozdrowienia

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rozumiem Twoj dylemat :) Sama mnie nosi pomiedzy bialym, szarym, a kolorem drewna. Ostatnio wypatrzylam piekna drewniana kuchnie na jednym z portalu nieruchomosci i na pewno ja wkrotce pokaze.

      Delete
  5. a ja się trochę boję szarości
    listopad, zimno, ciemno, mgliście i szara kuchnia, czy to nie przytłoczy? pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na pewno szarosc lepiej sprawdzi sie w jasniejszym wnetrzu, a przynajmniej ta proponowana przez IKEA. Ale nawet jak jest ciemniej, zwlaszcza jesienia, wsytarczy odpowiednie oswietlenie i juz robi sie przytulnie :)

      Delete
  6. Piękna kuchnia, ja mam kuchnię z białego laminatu z Ikea, zakupiona jakieś 3 lata temu i już wtedy była opcja szarych błyszczących frontów, ale rozumiem że pewnie chodziło Ci o szare,drewniane.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Te fronty chyba nie sa drewniane, ale do tej pory ich nie widzialam. Wczesniej byl chyba szary prosty laminat, ale nie tej urody co szara wersja Lidingo. Mam nadzieje, ze teraz bedzie sie czesciej pojawiac na zdjeciach w roznych odslonach, bo bardzo przypadla mi do gustu.

      Delete
  7. Na tym zdjęciu wygląda ślicznie...wszystko jednak zależy od naturalnego oświetlenia...ja jednak chyba jestem fanką białej kuchni...trochę boję się szarości...z zaciekawieniem czytam o Twojej remontowej przygodzie... pozdrawiam!

    ReplyDelete
  8. za szarościa nie przepadam, ale ta kuchania przykuła moja uwage jak magnes :D piekna!

    ReplyDelete
  9. Świetna szarość, taka jak lubię, zgaszona, fantastyczne tło do różnych odcieni zielonego i mojego ostatniego zakochania kolorystycznego, musztardowego.
    Choć nie przepadam za górnymi szafkami, to przyznaję, że ta góra robi dobre wrażenie, a ile tam jeszcze miejsca....
    Lampy widziałam ostatnio w Ikei, fajne niedrogie. Ale dział mebli kuchennych ominęłam. Wkrótce też będę, chętnie obejrzę, bo szarości w kuchni przemawiają do mnie jak mało co (sama mam białego adela na szarych ścianach).

    Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Adel tez jest fajny, kiedys go mialam w mieszkaniu i bardzo sobie chwale.
      Jestem ciekawa jak ta kuchnia wyglada w rzeczywistosci, bo wiadomo, wystylizowane zdjecia sa zawsze piekne. Lampy tez musze obejrzec, bo jeszcze nie mam koncepcji do naszego mini mieszkania.

      Delete
  10. Mi też się podoba, ale ja jednak pozostanę przy białej kuchni. W marzeniach... Po tym jak w moim rodzinnym domu była biała, u siebie dla odmiany zrobiłam taką delikatnie szarawą, przecieraną i .... tęsknię za bielą! Tak to już bywa:-)

    Ale zdjęcie aranżacji jest cudne. Lampy też bardzo mi się podobają.

    ReplyDelete
  11. też lubię szarości.....ale ja zdecydowałam się na kuchnię w kolorze ecru:)..też IKEA

    ReplyDelete
  12. Johana75
    Bardzo ładna ta szara kuchnia z IKEA, ja ja też biorę pod uwagę na kolejne mieszkanko, ślicznie wygląda z podłogą w szachownicę, ale z drewnianą tez będzie jej do twarzy. Te lampy widziałam ostatnio w Dublinie, miałam ochote przywieźć sobie jedna do Polski...

    ReplyDelete
  13. Adel a Lidingo. Jakie są w utrzymaniu obie te kuchnie? Lidingo jest kremowe,czy białe? Czy Adel nie wygląda zbyt plastikowo?. Pomóżcie dokonać wyboru,proszę. Kuchnia jest otwarta na salon a tam meble Firenze , czereśnia antyczna. Mieszkanie ma jeden kolor, Egipska bawełna Dulux, beżowoszara. Na podłodze duże kafle Travertino silver Paradyża a w pokojach deska arctic Barlinek. Jak to ładnie zgrać, jaki dać blat, neutralny czy zbliżony do koloru mebli pokojowych? Uf,wiem, dużo tego. Będę wdzięczna za każdą podpowiedź i radę.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie mam zadnych doswiadczen z kuchnia Lidingo w kolorze bialym/kremowym. Trudno powiedziedziec, jak Adel by sie wpasowal nie widzac wnetrza. Z tego co piszesz reszta wnetrza daje neutralne tlo, beze, szarosci, biel. Biel generalnie prawie zawsze pasuje.
      Adel moze wygladac zarowno nowoczesnie jak i klasyucznie w zaleznosci od tego jakie wybierzesz dodatki, blat, kafle, sprzety. Wystarczy polozyc drewniany blat np. w ciemnym kolorze czeresni, by kuchnia wygladala bardziej klasycznie niz nowoczesnie.

      Delete
  14. Witaj Marto. Dziękuję że odpowiedziałaś. Mnie bardziej podoba się Adel a mężowi Lidingo, bo przypomina trochę Wolsztyńskie meble i nie jest według niego zbyt plastikowe. Ja oglądając Adel nie odniosłam takiego wrażenia. Natomiast Lidingo według mnie jest białe a nie kremowe, przynajmniej tak to pamiętam. Jestem coraz bardziej przekonana do ciemnego blatu. Dylemat Adel czy Lidingo pozostaje. Irma

    ReplyDelete
  15. Jakoś nie mam przekonania do gotowych kuchni z ikei czy innych sklepów, wolę meble na zamówienie, dopasuje się wtedy wszystko według konkretnych potrzeb i własnych pomysłów.

    ReplyDelete
  16. Bardzo interesująca ta kuchnia, też się nad nią zastanawiam :) Już od dawna chodziły mi po głowie takie szarości ;p

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...