Saturday, September 22, 2012

Remont pełen niespodzianek

Długo nie pisałam o mieszkaniu, o którym wcześniej wspomniałam tutaj. Do tej pory wymieniane były instalacje w samym budynku, więc w mieszkaniu za wiele się nie działo. Do końca września mieliśmy dostać klucze już do wyremontowanego mieszkania, ale na razie stoi to pod znakiem zapytania. W takim stanie zastaliśmy mieszkanie tydzień temu.


Ściany zostały wyburzone, szpetne kasetony usunięte, stary tynk obdrapany, z mieszkania zniknął też piec pozostawiając sporych rozmiarów wyrwę w cegle, którą będzie trzeba dosztukować. Po usunięciu wykładziny okazało się, że deski w głębi mieszkania są już mocno przgnite i nie nadają się do odnowienia. W tym całkiem sporym miejscu będą musiały być dosztukowane, ale na pozostałej powierzchni stara podłoga zostanie odnowinona.
Plan był taki, by na jednej ze ścian odsłonić cegłę w całości. Po zerwaniu tynków okazało się, że miejscami jest bardzo nierówno ułożona. Bardzo prawdopodbne, że w swojej ponad stuletniej historii mieszkanie doznało pewnego uszczerbku i zostało dość chaotycznie połatane. Przy wejściu wygląda to tak, jakby cegła została pomieszana byle jak z zaprawą, a następnie rzucona przypadkowo na ścianę. Ta częśc będzie więc na nowo zasłonięta tynkiem, cegła pozostanie widoczna, ale tylko na części ściany.
Odsłonięcie cegły zostało mi odradzone, bo mieszkanie do super jasnych nie należy. Zależy mi jednak bardzo na klimacie, jaki wprowadza cegła. 

Pozdrawiam ciepło
Marta

6 comments:

  1. O kurcze, sporo jest do zrobienia, sporo, ale życzę aby wszystko poszło po Waszej myśli:)

    ReplyDelete
  2. Czyli jesteśmy na takim samym etapie remontu ;D Jakbym widziała nasz dom... Choć my już wymieniliśmy okna.
    Chciałabym również dodać, że śmiało mogę okrzyknąć Twój blog Odkryciem roku ;D
    Dzięki Tobie zamarzyła mi się ściana z odkrytą cegłą i... ściany w kolorze bieli(teraz żałuję, że mamy brązowe okna i nie wiem, jak to teraz pogodzić...).
    I też uwielbiam podłogi w kolorze bielonego dębu, bo niebieska łazienka to akurat marzenie Męża.
    Jesteśmy dopiero przed nakładaniem tynków, więc tylko teraz muszę pomyśleć, które cegły zostawić... (A a propos cegieł - po czyszczeniu nakładacie na nie jakiś "impregnat"? Tak, żeby zachowały po wyschnięciu swoją barwę?).

    Pokój z "ceglaną ścianą" ma ponad 25m2 i będzie pełnił rolę jadalnio-salonu, więc na takiej powierzchni można trochę poszaleć z aranżacją, a Twój blog będzie moją inspiracją ;)

    Ale się rozpisałam:)
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje za mile slowa i ciesze sie, jesli poprzez blog moge sluzyc inspiracja :)
      Nie wiem jakie macie okna, ale cegla niekoniecznie musi sie gryzc z brazem o ile nie bedzie okalala okien.
      Co do czyszczenia cegiel, najpierw czyscimy je z tynku. Potem nakladany jest czyscik, ktory zawiera kwas, ktory wyzera wszystko co biale od tynku. A pozniej idzie na to impregnant do cegiel. Oba preparaty z Castoramy.
      25 metrow salonu, ho, ho! To poszalec mozna. U mnie na 23 metrach musi zmiescic sie cale mieszkanie :)

      Delete
  3. I słusznie, troszkę cegły musi być, będzie klimat, będzie pięknie, jeszcze sporo pracy przed Wami, ale będzie wspaniale;)

    ReplyDelete
  4. O rany, dużo pracy Cię czeka, trzymam kciuki wobec tego, cegła odsłonięta to też moje marzenie, ściętej głowy zresztą bo gdzie szukać cegły w bloku z wielkiej płyty, hehe. Piękne duże okna macie.:) pozdrawiam serdecznie!

    ReplyDelete
  5. Moze wystarczy odslonic tylko waski pas z cegly. To na pewno nada klimatu a nie przyciemni mieszkania. Nie wiem jaka masz ekipe, ale moja byla bardzo na nie jezeli chodzi o cegle. Uparlam sie jednak na spory trojkat i panowie odwalili kawal swietnej roboty. Warto, bo dodaje duzo charakteru.

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...