Sunday, November 2, 2014

Poddasze w Kopenhadze

Marzenie o przeprowadzce na nasze poddasze przed świętami Bożego Narodzenia musieliśmy niestety odłożyć w czasie. Wychodzę jednak z założenia, że lepiej późno niż wcale lub jak to się mówi, co się odwlecze to nie uciecze, przeprowadzka nastąpi. Na koniec posta mały update remontowy. 
Tym bardziej wypatruję teraz inspiracji poddaszowych, jakby wypełniając tym tęsknotę za własnym. 
To mieszkanie na poddaszu znajduje się w Kopenhadze. Ma powierzchnię 70 metrów, choć mam wrażenie, że tu powierzchnia rozchodzi się trochę po zakamarkach i nie do końca widać ten całkiem spory metraż. Zakamarki są tu jednak bardzo klimatyczne.




Co mi się tu między innymi spodobało to brak telewizora w roli głównej naprzeciw sofy. Gdyby ktoś bardzo tęsknił za tym urządzeniem, to miejsce jest, ale przyznam, że dużo bardziej w roli widoku z sofy odpowiada mi piękny piec i lustro. Sama telewizora nie posiadam od kilkunastu lat i jakoś nie za bardzo tęsknię za tym sprzętem.


Marzył mi się taki widok w dół  poprzez belki, niestety nasze poddasze jest na to za płaskie i za niskie. Rozważaliśmy za to podobną jak tutaj podbitkę na suficie, ale finalnie pomysł upadł. To rozwiązanie świetnie się sprawdzi, ale na wysokim poddaszu. 

 Tu jeden ze wspomnianych klimatycznych zakamarków!
Takie rzeczy to tylko na strychu!



A na koniec widok na dziedziniec - marzenie. 
Może w naszej kamienicy uda się kiedyś coś takiego zaaranżować!
 
 Zdjęcia: GR-Bolig

A na koniec mały update z domu pod aniołem. Ci, którzy śledzą blog na FB widzieli już wieści o piecyku, na którego dostawę czekamy. Piecyka vintage szukaliśmy od jakiegoś czasu, ale nie natknęliśmy się na coś, co odpowiadałoby naszym wyobrażeniom. Zdecydowaliśmy się zatem na zakup tradycyjnego piecyka Jotul. I w tym samym dniu, gdy go nam dostarczono, natknęłam się na model vintage, który totalnie podbił nasze serce! I teraz będziemy mieć dwa piece...


Poza tym zakupiliśmy w końcu deski podłogowe na poddasze! Deski znalezione na internecie - świerk skandynawski, więć będziemy mieć trochę Skandynawii w domu :) Również czekamy na dostawę, choć zanim deski trafią na podłogę, muszą chwilę poleżakować na poddaszu.

Pozdrawiam
Marta





3 comments:

  1. uwielbiam poddasza ;-) a to ma takie wielkie okna ;-)

    ReplyDelete
  2. poddasze jest świetne, choć ten otwarty fragment antresoli bez barierki nieco niepokojący.... za to super pomysł z doświetleniem łazienki ;-)
    też mam świerka na podłodze, niestety nie skandynawskiego ... ;-))

    ReplyDelete
  3. Ile ja bym dała za taki świerk na podłodze. Oczywiście nie pieniędzy bo to właśnie ich nie mam :D Mieszkanie bardzo fajne i te zakamarki... Tylko łazienka mało prywatna :D

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...