Saturday, March 23, 2013

Dwa piece i balkon

Tak rozpoczyna się ogłoszenie o sprzedaży tego mieszkania. Balkon i zachowany piec, nie mówiąc już o dwóch, to zdecydowanie elementy elektryzujące potencjalnych nabywców szwedzkich mieszkań. Nic dziwnego, że informacja o nich znalazła się na samym początku ogłoszenia promującego sprzedaż mieszkania. Kiedy pomyślę sobie o polskich ogłoszeniach nieruchomości słowo "piec" raczej odstrasza, bo zazwyczaj oznacza brak ogrzewania. 

Przy tej okazji chciałam podzielić się po raz kolejny refleksjami na temat tego, jak w Polsce sprzedaje się mieszkania. Wspomniałam niedawno, że podjęliśmy postanowienie, by w tym roku przenieść się do mieszkania w kamienicy i nie marnując czasu zabraliśmy się za poszukiwanie stosownego lokum. Za każdym razem, gdy przyjeżdżam do Polski jeden dzień przeznaczamy na maraton mieszkaniowy. Mieszkań, które nam się podobają jest wiele i aż trudno wybrać, chcemy jednak ich trochę obejrzeć zanim podejmiemy ostateczną decyzję, ale nie o tym chciałam. Mieszkania, które do tej pory oglądaliśmy oferowane były poprzez agencje. Mieliśmy już kontakt z wieloma i zdziwiła mnie jedna rzecz, brak proaktywności agentów. Pokazują mieszkania, owszem, ale w momencie gdy okazuje się, że mieszkanie nie spełnia naszych oczekiwań, wycofują się, kontakt zanika. Do tej pory tylko jeden agent zapytał nas jakiego mieszkania poszukujemy, bo może jeśli nas to mieszkanie nie zainteresowało, może są w stanie zaproponować kolejne.Wydawało mi się, że to powinno być pytanie oczywiste, ale jak się okazuje nie jest. Mam szczerą nadzieję, że to właśnie ta osoba zaoferuje nam to docelowe mieszkanie, bo bardzo miło się nam współpracuje, tak naprawdę rozważamy już dwa mieszkania, które nam pokazała. 

A to wspomniane wcześniej mieszkanie, fajnie rozplanowane na 58 metrach. 








Zdjęcia: Edward Partners

A tak w ogóle to bardzo dawno mnie tu nie było. Naprawdę intensywnie się teraz u mnie dzieje, choć niekoniecznie w kwestii mieszkaniowej. Remont naszego małego mieszkania w kamienicy nadal trwa. Mój mąż właśnie kończy łazienkę. Podjął się tego wyzwania po raz pierwszy w życiu i naprawdę bardzo dobrze mu idzie. Tutaj małe przed i prawie po naszej łazienki. 


Łazienka jest niewielka, ma zaledwie nieco ponad 3 metry kwadratowe. Pewnie za miesiąc uda mi się pokazać już skończoną łazienkę. Teraz czekamy na dostawę drzwi prysznicowych i lustra. Czeka nas także wybór umywalki.

Pozdrawiam ciepło
Marta




11 comments:

  1. Jakbym miała w domu takie perełki jak te dwa piece to też bym od nich zaczęła reklamę mieszkania:))Łazienka zapowiada się fajnie.
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  2. Niestety co do 'kreatywności' agencji pośredniczących w sprzedaży nieruchomości masz absolutną rację. Kupowałam mieszkanie przez takową i praktycznie ich rola ograniczyła się do pobrania prowizji. Kupowałam też mieszkanie bezpośrednio i poszło megagładko, a i sporo tysiaków zaoszczędziłam.
    U nas to chyba jest zupełnie odwrotnie. Klient sam szuka i sam wszystko załatwia, choć też raz jeden jedyny spotkałam się z agentką, która naprawdę szukała domu dla mnie....

    Mieszkanie świetne, piece..... mmmmmm.... wiem coś na ich temat, choć mój prościutki, ale też dodaje uroku.

    Łazienka ciekawie się zapowiada tym bardziej, że biała :))

    Pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też bym chętnie zaoszczędziła na kosztach pośrednictwa, ale niestety akurat te oferty, które mi się podobają, są tylko przez agencje. Zwłaszcza kamienice mam wrażenie sprzedają się tylko przez pośredników.
      Na piec też poluję w mieszkaniu, ale zobaczymy czy uda się znaleźć takie, gdzie warto go zostawić. Twój jest bardzo urokliwy i nadaje wnętrzu klimatu.
      Łazienka biała, świadczy o dużym wpływie skandynawskim na moje obecne gusta :) Dałam się przekabacić :)

      Delete
  3. To mieszkanie ma 58 m? Wygląda na jakieś 70. Nie ma to jak szwedzkie mieszkania.
    A co do agentów. W maju zaczęliśmy szukać mieszkania, mieliśmy do czynienia z kilkoma biurami nieruchomości, mogli, owszem więcej pracy włożyć w szukanie mieszkania.

    ReplyDelete
  4. Myślę, że postrzeganie wielkości mieszkania to w dużej mierze zasługa umiejętnej fotografii :) I pewnie w pewnej mierze photoshopa :)

    ReplyDelete
  5. Powodzenia z remontem! Właśnie jestem na etapie poszukiwania domu typu "fix upper", i jak pomyślę o zdolnościach twórczych mojego męża.. remont z pewnością potrwa wieki:) Jeśli sami remontujecie łazienkę, polecam wysłanie zdjęć na www.apartmenttherapy.com.. bardzo fajny blog i publikują różne "przed i po" z całego świata. Miło będzie zobaczyć tam coś z Polski:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Trzymam kciuki za poszukiwania mieszkania i ... dobrej ekipy remontowej :)
      Apartment Therapy znam oczywiście, ale nie pomyślałam, by tam coś wysyłać, bo nsze próby dekoratorskie nie są aż tak wysokich lotów. Ale kto wiec, jak potrenujemy na kolejnym mieszkaniu do remontu... w każdym razie dzięki za sugestię :)

      Delete
  6. U mnie tez remont...ech. Masz świetny dom i będę tu częściej zaglądać.
    Dziękuję i zapraszam do siebie
    zielenie.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cześć Paulina, zapraszam serdecznie!

      Delete
  7. ładniutka łazienka ! no i metamorfoza niesamowita :) trzymam kciuki za poszukiwania mieszkanka i walkę z agentami ... My po każdym obejrzeniu sprawdzaliśmy informacje np dzwoniąc do zarządcy lub pytając sąsiadów i niejednokrotnie okazywało się, ze agenci mocno koloryzują. W przypadku mieszkań w kamienicach standardowym tekstem jest " jest już w planach remont elewacji i klatki schodowej ", a w praktyce okazywało się, ze nie ma szans przez najbliższe x lat, bo nie ma na to środków na funduszu ... Przykre to, ale Olsztyńskie kamienice są mocno smutne i zaniedbane :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ha, ha, tym tekstem o planowanych remontach agenci raczą chyba wszędzie, ja już nieraz to też słyszałam. Czasami nie wynika to nawet z ich złej woli, po prostu nie wgłębiają się za bardzo w "detale" dotyczące mieszkania, po prostu naganiają klientów i tyle, choć oczywiście nie można generalizować.Już raz się na czymś takim przejechałam. Inwestor miał wykonać remont klatki schodowej. To co szumnie nazwano remontem ograniczyło się do naniesienia świeżej warstwy farby na ściany, bez jakiegokolwiek zacierania, wyrównywania itd.
      Na szczęście w Poznaniu coraz więcej jest kamienic już po renowacji.

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...