Friday, March 21, 2014

Wyspa kuchenna w niedużym mieszkaniu

Od jakiegoś czasu marzy mi się wyspa kuchenna. Wcześniej zawsze była wymówka, że w małym mieszkaniu na wyspę nie ma miejsca. Teraz wymówek już nie będzie, wyspa stanie, bo w naszym kamienicznym mieszkaniu sama kuchnia będzie miała powierzchnię niewiele mniejszą od mieszkania, które obecnie zajmujemy.
Tak naprawdę wyspa zmieści się nawet w mniejszym mieszkaniu, choć w dużej mierze zależy to od układu i rozłożenia metrów. Dzisiaj natrafiłam na takie właśnie mieszkanie i śpieszę, by podzielić się nową inspiracją. Mieszkanie składa się z salonu z aneksem oraz sypialni. Napisałam, że jest nieduże, nie małe, bo percepcja wielkości mieszkania to rzecz względna. Jednemu 50 metrów wyda się zamkiem, inny na 100 metrach marudzi, że przydałoby się więcej :)





Łazienka naprawdę w wersji mini. Zawsze ciekawiło mnie jak sprawują się tego typu prysznice, z drzwiami składanymi do środka. To ciekawy sposób na to, by prysznic zajmował jak najmniej miejsca jeśli zachodzi taka konieczność.
Źródło: Hemnet

Pozdrawiam weekendowo!
Marta




8 comments:

  1. Fotki wspaniałe, ale z uwagami, u mnie jak zawsze, ale to oko projektanta więc wiadomo....Zacznę od łazienki- wszystko oki, ale jeśli tworzymy plan od podstaw-szafki i wc podwieszane a pralka na podbudowie ok 4-5cm(chodzi o przypadkowe zalanie), drzwi od "kabiny" prysznicowej mogą być tylko zamontowane w przypadku bardzo drożnego(!) odpływu i nie wskazane jest to w kamienicach ze starymi rurami-chyba, że instalacje sanitarne są nowe(max8 lat), powierzchnia przeznaczona na "kabinę" musi być pod niewielkim kątem by woda nie wylewała się na łazienkę. Kilka takich projektów już powstało z mojego mózgu a pierwszy raz takie rozwiązanie zostało zastosowane przeze mnie w projekcie 8lat temu- a szkło było zamawiane z terminem 60dniowym-jak na tamten czas i tak całkiem dobrze! O ile takie założenie drzwi składanych do środka jest ok dla osób "średnich" wagowo, o tyle osoby otyłe powinny stosować zawiasy 180 stopni- na wzgląd otwarcia drugiej połowy. Ale ten papier tak wiszący- ja nie jestem zwolenniczka eksponowania tego rodzaju :) Chodzi tylko o funkcjonalność. I jeśli jesteśmy przy funkcjonalności- przy wyspie kuchennej każdy hoker tylko nie takie niefunkcjonalne krzesła w dodatku na podłodze z drewna, ale czasem właśnie projektanci nie maja przeszkolenia i przygotowania z funkcjonalności i ładnie coś wygląda a potem w rzeczywistości staje się udręką:)
    w kuchni projekcik ok, ale czy kuchenka mikrofalowa nie może tworzyć całości z piekarnikiem?, i powstaje konflikt miedzy piekarnikiem a lodówką-tak wygląda to na fotkach, ale przecież raczej nie korzystamy w jednym czasie z otwartego piekarnika sięgając po masełko do lodówki. Ładne zastosowanie obudowy na grzejniki.... Jeśli chodzi o sam element wyspy- dla mnie tutaj na fotkach to taki dodatkowy stolik- wyspa w swym zamierzeniu ma inny kontekst. Od strony kuchennej zamieściłabym kilka szafek, na dodatkowy sprzęt itp. szafki płytki czyli nie na szerokość "do ściany" 58cm tylko np. 40- a dodatkowe rzeczy zawsze posiadamy:) Ale co kto lubi...
    Rozpisałam się w swym marudzeniu, myśleniu.... Jeśli patrzeć ogólnie na zamysł i koncepcje to fotki są dobre, ale patrzę od drugiej strony, dlatego chyba taka właśnie marudna jestem:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cześć Marta :)
      Pewnie przypatrzywszy się bliżej można dostrzec różne niedoróbki. Czasem funkcjonalność przegrywa z estetyką. Chociażby w kuchni w mieszkaniu, które wynajmuję, kuchenka z okapem jest na środku pomiędzy dwoma słupkami szafek. Po jednej stronie jest zlew, po drugiej skrawek blatu roboczego, na którym stoi suszarka do naczyń. Wszystko ładnie, pięknie, tylko jak chcę umyte naczynia umieścić na suszarce, cała płyta jest zachlapana, bo stoi na drodze pomiędzy zlewem a ociekaczem.
      Co do pryszniców bez brodzika - w Szwecji to bardzo często spotykane rozwiązanie, zwłaszcza w kamienicach. Więc nie wiem jak sobie poradzili z kwestią szczelności.

      Delete
  2. fajne mieszkanko. ja bym jeszcze tylko zaaranżowała okna:)
    pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak dla mnie koniecznie firaneczka albo matowe żaluzje, nie lubię wzroku sąsiadów!!!! brrrrrrrrrrr....

      Delete
    2. Brak firanek to bardzo często spotykana domena szwedzkich wnętrz. To chyba zależy do czego jesteśmy przyzwyczajeni, choć przyznam że ja też wolę, gdy sąsiedzi nie zaglądają mi w garnki.

      Delete
  3. Nigdy nie widziałam kabiny z drzwiami składanymi do środka, niezłe rozwiązanie do małej łazienki.

    ReplyDelete
    Replies
    1. To bardzo często spotykane rozwiązanie w szwedzkich łazienkach. Potrzeba chyba stała się tu matką wynalazku, bo wiele łazienek w sztokholmskich kamienicach to wersje mega mini.

      Delete
  4. Ależ mi się marzy tak piękne urządzone mieszkanko :)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...